Reklama

Reklama

Był czarnym koniem wyborów prezydenckich. Teraz zaliczył zaskakującą porażkę

Prawicowy publicysta i szef Rekonkwisty Eric Zemmour nie dostał się do II tury wyborów parlamentarnych przewidzianej na 19 czerwca. Polityk przegrał w swoim okręgu wyborczym w departamencie Var z kandydatką z koalicji lewicy Nupes oraz kandydatem Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.

Przegrana Zemmoura jest zaskoczeniem dla komentatorów politycznych, ponieważ polityk był czarnym koniem kwietniowych wyborów prezydenckich, a część sondaży dawało mu nawet drugie miejsce we wspomnianych wyborach.

Zemmour ostatecznie w I turze wyborów prezydenckich uzyskał 7,07 proc. głosów i nie wszedł do II tury.

Partia Rekonkwista według sondaży uzyskała 4 proc. wszystkich głosów w I turze wyborów parlamentarnych, a jej kandydaci mogą nie dostać się do parlamentu. 

Wybory parlamentarne we Francji

W I turze wyborów parlamentarnych we Francji koalicja lewicy Nupes uzyskała 26,2 proc., a koalicja prezydencka Razem 25,8 proc. - wynika z sondażu instytutu Elabe-SFR-Express. - Partia prezydencka jest pobita i pokonana - skomentował po ogłoszeniu sondażowych wyników I tury wyborów parlamentarnych szef koalicji lewicy Nupes Jean-Luc Melenchon.

Reklama

Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen uzyskało 19,1 proc. głosów, koalicja Republikanów-UDI 11,1 proc., zaś pozostałe ugrupowania łącznie 5,9 proc. głosów. Wskaźnik absencji wyborczej wyniósł 52,8 proc. - podał instytut Elabe w swoim badaniu sondażowym.

Jednak według sondażu to właśnie koalicja prezydencka Razem powinna pozyskać w przyszłym Zgromadzeniu najliczniejszą grupę deputowanych z uwagi na geograficzne uwarunkowania i niuanse ordynacji wyborczej: od 270 do 310 mandatów, zaś Nupes może zdobyć od 170 do 220 deputowanych.

Sondażowe wyniki pokazują, że bezwzględna większość (289 deputowanych) nie jest gwarantowana dla prezydenta Emmanuela Macrona w parlamencie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy