Dziennikarz TVP trafił do szpitala. Miał poważny wypadek na rowerze

Sebastian Przybył

Oprac.: Sebastian Przybył

Aktualizacja
emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,5 tys.
Udostępnij

Dziennikarz TVP Krzysztof Czub został poważnie poszkodowany w wypadku rowerowym w Wysocku Wielkim. Mężczyzna został potrącony przez samochód, a jego kierowca nie pomógł rannemu reporterowi i uciekł z miejsca zdarzenia. W środę rano policjanci zatrzymali podejrzewanego.

Policja / zdj. Ilustracyjne
Policja / zdj. IlustracyjneBartlomiej MagierowskiEast News

Oficer Prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowie Wielkopolskim podkom. Małgorzata Michaś przekazała w rozmowie z Interią, że w środę około godz. 9:30 mundurowi zatrzymali podejrzewanego o spowodowanie wypadku z udziałem rowerzysty. Okazał się nim 25-latek z powiatu ostrowskiego, który kierował bordowym Fordem Focusem.

- Mężczyzna przyznał się do udziału w wypadku. Dodatkowo policjanci znaleźli w jego mieszkaniu niewielkie ilości amfetaminy i tabletek ekstazy - powiedziała podkom. Michaś. Obecnie trwają czynności z udziałem podejrzewanego. Pobrano od niego krew na badanie obecności substrancji odurzających.

Ustalenie tożsamości 25-latka było możliwe dzięki wytężonej pracy mundurowych, m.in. przejrzeniu zapisów z pobliskich monitoringów.

Wysocko Wielkie. Wypadek dziennikarza TVP Poznań

Według przedstawicieli redakcji TVP Poznań do niefortunnego wypadku doszło w niedzielę po południu około godziny 16:30 w Wysocku Wielkim nieopodal Ostrowca Wielkopolskiego ponad 60 km na południowy-wschód od Poznania.

Reporter chciał wykorzystać wolny dzień od pracy na przejażdżkę rowerową.

Redakcyjny kolega Czuba mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że samochód wjechał w dziennikarza od tyłu, a siła uderzenia była tak duża, że mężczyznę wraz z rowerem "rzuciło" na zaparkowane obok inne auto.

Pierwszą pomoc poszkodowanemu udzielili świadkowie zdarzenia - to oni wezwali karetkę pogotowia.

Ambulans zabrał dziennikarza do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Dyrektor poznańskiego oddziału TVP przekazał "GW", że jego pracownik odniósł poważne obrażenia. W rozmowie ze swoim przełożonym reporter miał powiedzieć, że doznał złamania 11 żeber, a po wypadku miał problemy z oddychaniem. Jego głowa na szczęście była bezpieczna, ponieważ miał na sobie dobrej jakości kask.

Policja szuka sprawcy. "Kierowca samochodu podobnego do toyoty yaris"

Krótko po zdarzeniu na miejscu pojawiła się policja. Służby nie zastały jednak na miejscu sprawcy, ponieważ ten nie zatrzymał się i uciekł. Mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji podał, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż do wypadku doszło podczas wykonywania manewru wyprzedzania. Funkcjonariusz potwierdził, że dziennikarz miał liczne złamania i obrażenia wewnętrzne.

Krzysztof Czub pracował w TVP Poznań do 2017 roku. Pożegnał się ze stacją, gdy ta została przejęta przez ówczesną dyrektorkę Agatę Ławniczak. Dziennikarz powrócił do pracy u publicznego nadawcy kilka tygodniu temu, już po zmianach w Telewizji Polskiej.

***

Przeczytaj również nasz raport specjalny: Wybory samorządowe 2024.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Szydło o Kurskim: Im był skuteczniejszy, tym atak był większy
      Szydło o Kurskim: Im był skuteczniejszy, tym atak był większy Polsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      905
      Super
      relevant
      255
      Hahaha
      haha
      120
      Szok
      shock
      98
      Smutny
      sad
      90
      Zły
      angry
      64
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      1,5 tys.
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na