Pentagon o kluczowych sukcesach Ukraińców. "Przed zimą mogą wypchnąć Rosjan za Dniepr"
O "zachwycających sukcesach w rejonie charkowskim" i odbiciu przez Ukraińców miasta Łyman w obwodzie donieckim mówiła w poniedziałek Celeste Wallander, asystent sekretarza obrony USA ds. bezpieczeństwa międzynarodowego. Przekonywała także, że ukraińskie wojska są na dobrej drodze, by spełnić swoje główne cele przed nadejściem zimy, w tym wypchnąć Rosjan za Dniepr w obwodzie chersońskim.

- To, co myślę że widzimy obecnie, to po pierwsze, zachwycające sukcesy w rejonie charkowskim, a także niektóre kluczowe sukcesy ukraińskich sił w regionie donieckim i ługańskim, zwłaszcza ostatnie zdobycie miasta i węzła kolejowego Łyman, co znacząco wpłynie na rosyjskie możliwości zaopatrzenia swoich sił wzdłuż tej linii konfliktu - oceniła Wallander w rozmowie w waszyngtońskim think-tanku CSIS.
Jak dodała, celem Ukrainy jest też wypchnięcie Rosjan z zachodniego brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim.
- To byłaby poważna klęska Rosji, bo oznaczałoby dalsze powstrzymanie rosyjskich ambicji, by zdobyć Odessę (...) jak i również da Ukrainie dużo lepszą pozycję defensywną, by przeczekać to, co prawdopodobnie będzie okresem wygaszania walk w zimie. Więc Ukraina zdaje się być na dobrej drodze, by osiągnąć wszystkie te cele - powiedziała.
"Dużo zależy od wsparcia ze strony Zachodu i USA"
Wallander zaznaczyła jednak, że dużo będzie zależało od utrzymania wsparcia Ukrainy przez USA i Zachód. Podkreśliła, że w tym kontekście ważne było przyjęcie przez Kongres w ubiegłym tygodniu nowego pakietu środków na pomoc Ukrainie w wysokości 12,3 mld dol.
Urzędniczka Pentagonu zwróciła przy tym uwagę na to, że obecna wojna pokazała znaczenie i wyższość amerykańskiej bazy przemysłowej nad rosyjską.
- Jedną z rzeczy, którą my byliśmy w stanie zrobić, a Rosja ma z tym problemy, to podtrzymać stabilne dostawy pomocy dla Ukrainy, dla nas i dla swoich sojuszników, w czasie gdy Rosja boryka się z tym, by zaopatrzyć samą siebie.