4-miesięczne dziecko przeżyło 22 godziny pod gruzami

4-miesięczny chłopiec został uratowany po 22 godzinach od silnego trzęsienia ziemi, które w sobotę nawiedziło Nepal.

Niemowlę zostało uratowane przez nepalską armię, jego stan jest stabilny.

Wstępnie wykluczono obrażenia wewnętrzne.

Wojskowi początkowo opuścili miejsce poszukiwań, ponieważ byli pewni, że dziecko nie przeżyło.

Kilka godzin później usłyszeli jednak płacz, który nakierował ich w odpowiednie miejsce. 

Trzęsienie ziemi, które w sobotę przed południem nawiedziło okolice Katmandu, miało siłę 7,9 w skali Richtera. Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w Nepalu od 81 lat. W niedzielę miał miejsce wstrząs wtórny o sile 6,7 w skali Richtera.

Według najnowszych danych nepalskiego MSW w trzęsieniu ziemi zginęło ponad 5000 osób, a ponad 10 tysięcy zostało rannych. Premier Nepalu Sushil Koirala powiedział we wtorek, że liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć 10 tysięcy. W najtragiczniejszym w historii Nepalu kataklizmie w 1934 roku zginęło 8 500 ludzi. Premier Nepalu zaapelował o zagraniczną pomoc dla poszkodowanych w kataklizmie, w tym o namioty i leki.

W poniedziałek w stolicy Nepalu wylądowało 81 polskich ratowników z grupy HUSAR, obecnie prowadzą oni działania poszukiwawcze w miejscowości Bhaktapur położonej w Dolinie Katmandu.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne