Reklama

Reklama

Nietypowa interwencja strażaków w Zawierciu

Fala upałów nadciągnęła do Polski, a żar lejący się z nieba doskwiera nie tylko ludziom, ale i zwierzętom. W Zawierciu (woj. śląskie) owczarek niemiecki postanowił się schłodzić i omal nie wypadł przez okno.

Pies najpierw wyglądał przez okno, potem postanowił wyjść na zewnętrzny parapet. Owczarka trzeba było ratować z pierwszego piętra kamienicy. - Parapet okazał się nagrzany, a spanikowany pies nie potrafił wejść z powrotem do mieszkania - mówi Krzysztof Szczerba z Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu.
Pies był mocno osłabiony i można było się spodziewać się, że wkrótce wypadnie. W mieszkaniu nie było właściciela, teraz personalia tej osoby ustala policja.
Akcja ratownicza zakończyła się happy endem. Działania prowadzono przy użyciu specjalistycznego sprzętu. - Łatwo nie było, zwierzę przebywało około 2 godziny na rozgrzanym parapecie, blacha parzyła, pies był wycieńczony i dosyć agresywny. Na szczęście, udało się pozytywnie zakończyć akcję - mówi dowodzący działaniami Wojciech Pluta.
Pies trafił pod opiekę weterynarza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje