Reklama

Reklama

Nowe odkrycie podzieliło naukowców. Czy dziura ozonowa nad tropikami zagraża połowie populacji?

Badacze z kanadyjskiego uniwersytetu w Waterloo dokonali odkrycia potwierdzającego istnienie całorocznej dziury ozonowej nawet siedmiokrotnie większej od tej nad Antarktyką. Może mieć ona szkodliwy wpływ na wiele milionów osób zamieszkujących kraje tropikalne. Odkrycie podzieliło jednak naukowców - część z nich kwestionuje jego znaczenie.

Wyniki badania zostały opublikowane na łamach czasopisma AIP Advances. Naukowcy sugerują, że dziura ozonowa nad tropikami istnieje przynajmniej od lat 80. ubiegłego wieku.

Czym jest dziura ozonowa i skąd się wzięła w tym regionie?

O istnieniu dziury ozonowej mówimy w sytuacji, gdy ilość ozonu w stratosferze zmniejsza się przynajmniej o 25 proc. w porównaniu z otoczeniem. Przez lata największy problem stanowiła polarna dziura ozonowa nad Antarktyką, obecnie jednak okazuje się, że znacznie większym zagrożeniem może być dla nas ta rozciągająca się nad równikiem.

Reklama

Dziura ozonowa nad tropikami nie tylko jest znacznie większa - jak mówi naukowiec, który dokonał tego odkrycia Qing-Bin Lu - lecz na dodatek nie ma charakteru sezonowego. Oznacza to, że ubytek ozonu utrzymuje się przez cały rok na tym samym, wysokim poziomie.

Lu przypomina także, że "zwrotniki stanowią połowę powierzchni planety i są domem dla około połowy światowej populacji"

Jaki wpływ na nasze zdrowie ma dziura ozonowa?

Warstwa ozonowa w stratosferze ma ogromne znaczenie, ponieważ chroni nas przed szkodliwym promieniowaniem UV.

- Zubożenie warstwy ozonowej może prowadzić do zwiększonego promieniowania UV na poziomie gruntu, co może zwiększać ryzyko raka skóry i zaćmy u ludzi, a także osłabiać ludzki układ odpornościowy, zmniejszać wydajność rolnictwa i negatywnie wpływać na wrażliwe organizmy wodne i ekosystemy - wylicza Qing-Bin Lu.

Co dalej z tropikalną dziurą ozonową?

"Obecne odkrycie wymaga dalszych dokładnych badań nad zubożeniem ozonu, zmianą promieniowania UV, zwiększonym ryzykiem raka i innymi negatywnymi skutkami dla zdrowia i ekosystemów w regionach tropikalnych" - mówią naukowcy.

W latach 70. ubiegłego wieku odkryto, że szczególnie duży wpływ na tworzenie się dziury ozonowej mają wykorzystywane w tamtym czasie w przemyśle chemicznym  chlorofluorowęglowodory. Zostały one zakazane, jednak naukowcy podejrzewają, że wciąż negatywnie oddziałują one na ozonosferę.

Odkrycie podzieliło naukowców

Ostatnie odkrycie badaczy z University of Waterloo podzieliło środowisko naukowców. Część z nich uważa, że takie zjawisko jak tropikalna dziura ozonowa nie istnieje, a są to jedynie "długoterminowe zmiany w ozonie stratosferycznym".

Naukowcy zapowiadają, że będą kontynuować badania, by jednoznacznie określić znaczenie dokonanego odkrycia. 

Czytaj również:

Dziura ozonowa - skutki dla zdrowia mogą być bardzo poważne

Globalne ocieplenie. Jakie zmiany czekają Polskę?

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy