Reklama

Reklama

Czernikowo: Wypadek samochodu OSP. Nie żyje dwoje strażaków, troje rannych

Po wypadku w Czernikowie koło Torunia (woj. kujawsko-pomorskie) nie żyje dwoje strażaków - młoda kobieta i mężczyzna, troje zostało rannych - poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Batorski. Samochód jadący do pożaru z OSP Czernikowo zderzył się z tirem.

Do wypadku doszło w czwartek wcześnie rano na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 10 z ul. Słowackiego. Ciężki samochód gaśniczy ze zbiornikiem 5 tys. l marki MAN zderzył się z tirem.

- Samochodem OSP jechało pięć osób - podał rzecznik. Dwóch z poszkodowanych to funkcjonariusze PSP - dodał. 

Na miejscu zginęli kierowca samochodu gaśniczego i siedząca obok niego młoda koleżanka

Mł. bryg. Arkadiusz Piętak z komendy wojewódzkiej SP w Toruniu przekazał na antenie Polsat News, że trzy ranne osoby zostały zabrane do szpitali w Toruniu i Lipnie. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Reklama

Przyczyny wypadku ustala policja pod nadzorem prokuratura. Na miejscu działało osiem zastępów straży pożarnej.

- Łamie mi się głos. Byli to nasi koledzy, którzy jadąc do akcji, stracili życie - mówił Piętak.

"Ponieśli najwyższą ofiarę"

W komunikacie PSP wyjaśniono, że strażacy zostali alarmowo wezwani do pożaru sadzy w kominie.

"Ratownicy, wypełniając swoją misję - niosąc pomoc drugiemu człowiekowi, ponieśli najwyższą ofiarę, tracąc życie" - dodano.

"Komendant Główny PSP nadbryg. Andrzej Bartkowiak w imieniu całej społeczności strażackiej składa głębokie wyrazy współczucia dla Rodzin zmarłych druhów" - przekazała Państwowa Straż Pożarna.

Ofiary to młoda kobieta i mężczyzna, mieszkańcy gminy Czernikowo

Prezes Zarządu Oddziału Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Zdzisław Gawroński powiedział, że 62-letni mężczyzna, który zginął w wypadku pracował także w Urzędzie Gminy jako konserwator.

Kobieta była z zawodu ratownikiem medycznym. - Miała 33, a może 34 lata. Była też aktywnym strażakiem w naszym OSP - dodał.

Głos zabrał także wójt gminy Czernikowo Tomasz Krasicki. - Nie możemy pogodzić się ze śmiercią naszych strażaków z OSP - powiedział. 

- Dla nas, jako mieszkańców gminy to ogromna tragedia. Ludzie, którzy na co dzień i także dzisiaj - tego feralnego poranka, niosąc pomoc naszym mieszkańcom, stracili życie w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Trudno nam się z tym pogodzić. Na pewno zorganizujemy żałobę gminną, odwołamy wszystkie imprezy. To wstrząsająca wiadomość, która napłynęła do nas z samego rana - zapowiedział rano. Niedługo później w gminie ogłoszono żałobę. 

Ofiary to młoda kobieta i mężczyzna, mieszkańcy gminy Czernikowo

Tomasz Krasicki dodał, że "spektrum działania OSP jest bardzo szerokie" - Od kultury przez animację społeczną. Przede wszystkim polega jednak na ratowaniu mienia, życia i zdrowia mieszkańców gminy, w której działają. Dziś jeszcze mocniej widzimy, jak bardzo odpowiedzialna jest to służba, jak ważna. Może być jednak - jak widać - tragiczna i dramatyczna dla tych, którzy tę pomoc niosą. Należy z tej sytuacji wyciągnąć daleko idące wnioski, otoczyć jeszcze większym szacunkiem społecznym tych ludzi, chociaż on i tak jest ogromny. Trzeba też wesprzeć OSP jeszcze bardziej finansowo. Ci ludzie jechali pomagać innym przed 5 rano. Wszyscy mieszkańcy - co do zasady - o tej porze śpią, a strażacy na sygnał syreny podnieśli się i chcieli jak zawsze nieść pomoc. Tym razem nie dojechali. Nie mam słów - wskazał wójt.

- Rodziny na pewno nie dowierzają na tym etapie w to, co się stało. Tak samo nie dowierzamy my wszyscy - mieszkańcy. Staramy sobie to wszystko poukładać, zrozumieć to, ale na ten moment wydaje się to niemożliwe - dodał.

Poprosił o to, aby zawsze podkreślać jak ważna i trudna jest służba strażaków OSP i PSP.

Minuta ciszy w sejmowej komisji

Przewodniczący Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, poseł Lewicy Wiesław Szczepański na początku czwartkowego posiedzenia przekazał uczestnikom informację o tym tragicznym wypadku. - Proszę o powstanie i minutą ciszy uczczenie pamięci osób, które jadąc innym na pomoc, niestety poniosły śmierć - powiedział. Następnie zaproponował, aby komisja w pierwszej kolejności kontynuowała prace nad rządowym projektem ustawy o Ochotniczych Strażach Pożarnych.

Projekt o ochotniczych strażach pożarnych zakłada m.in. wprowadzenie świadczenia ratowniczego dla strażaków ratowników OSP, którzy przez co najmniej 25 lat (w przypadku mężczyzn) oraz 20 lat (w przypadku kobiet) brali czynny udział w działaniach ratowniczych lub akcjach ratowniczych. Komisja w czwartek przed południem opiniowała poprawki zgłoszone do projektu podczas drugiego czytania.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy