Reklama

Reklama

​Zatrzymani za rozprowadzanie "Mocarza". Zatrutych ponad 100 osób

Pod zarzutem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia, policjanci z Katowic zatrzymali 59-letnią kobietę i 26-letniego mężczyznę. W ich mieszkaniu znaleziono 144 gramy substancji psychoaktywnej o nazwie "Mocarz". Prawdopodobnie to po jego zażyciu do szpitali trafiło ponad 100 osób.

Po fali zatruć dopalaczami w Katowicach i w innych miastach województwa śląskiego, funkcjonariusze z wydziałów antynarkotykowych zabezpieczyli ponad 150 gramów różnych dopalaczy. Substancje te zostały znalezione w sklepie i mieszkaniu.

Pod zarzutem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia, stróże prawa zatrzymali 59-letnią kobietę i 26-letniego mężczyznę. Grozi im do 8 lat więzienia.

"Mocarz", "Kosior", podpałka do grilla i barwnik do pisaka o nieznanym składzie i pochodzeniu trafiły do laboratorium.

Reklama

Policjanci będą ustalać, czy są one wpisane na listę substancji uznanych za narkotyki. Ostatnio lista ta wydłużyła się o kolejne 114 pozycji, rozpoznawanych do tej pory jako dopalacze. 1 lipca, po wejściu w życie nowelizacji ustawy uzyskały one status narkotyków.

Najwięcej zatruć odnotowano w województwie śląskimOd czwartku do szpitali na terenie województwa śląskiego trafiło blisko 90 osób. W sobotę wieczorem nadal hospitalizowane były trzy takie osoby. Jedna z nich w Ośrodku Ostrych Zatruć Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, pozostałe - wśród nich jedno dziecko - w szpitalach rejonowych. W jednym przypadku Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach zgłosiło zatrzymanie krążenia i akcję reanimacyjną.

Wśród hospitalizowanych w Katowicach byli m.in. dwaj nieletni, a także kobieta w ciąży.

Zastanawiające jest, że w tak krótkim czasie - kilku dni -  tak duża liczba osób uległa zatruciu. Rozkład tych zatruć jest różny. Mamy w Bielsku-Białej dwa przypadki, dwanaście przypadków w Częstochowie, dwanaście przypadków w Sosnowcu i sześćdziesiąt przypadków w Katowicach - wyliczał śląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Grzegorz Hudzik.

W ub. roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach odnotowała w całym regionie 602 przypadki zatruć dopalaczami; trzy osoby zmarły.  Według danych sanepidu najliczniejszą grupą ofiar dopalaczy są młodzi ludzie w wieku od 15 do 24 lat. Najwięcej dopalaczy w regionie sprzedaje się w Wodzisławiu Śląskim, Katowicach, Chorzowie, Częstochowie, Rybniku, Gliwicach, Bytomiu, Rudzie Śląskiej i Sosnowcu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy