Reklama

Reklama

Polacy chcą pracy z domu. Ich pracodawcy wprost przeciwnie

Pracownicy są skłonni poświęcić średnio 5 proc. wynagrodzenia dla możliwości pracy z domu. Pracodawcy w takiej sytuacji oczekują obniżki wynagrodzenia o 41 proc. - wynika z badań Fundacji Naukowej IBS. Oczekiwań w kwestii pracy zdalnej jest dużo, rozbieżności - jeszcze więcej.

Od marca 2020 roku praca zdalna na dobre zagościła w domach Polaków. Pracownikom pozwala ona zaoszczędzić czas, a nierzadko także umożliwia pogodzenie życia rodzinnego z zawodowym. Pozytywy znajdą także pracodawcy, a wśród nich m.in. obniżenie kosztów najmu i wykorzystania przestrzeni biurowej. To jednak głównie oni są przeciwni pracy zdalnej i preferują obecność podwładnych w miejscu pracy.

Na podstawie badań przeprowadzonych przez IBS Fundację Naukową łatwo ocenić, jaką wartość dla obu stron stanowi praca z domu.

Praca zdalna. Najwięcej badanych wybiera wariant łączony

Jak się okazuje, w kwestii tej następują duże rozbieżności. Większość pracowników jest zainteresowanych pracą zdalną - przy możliwości zachowania tego samego poziomu wynagrodzenia 64 proc. z nich wybiera pracę z domu, zamiast tej w biurze. Za taką możliwość są w stanie poświęcić przeciętnie 5,1 proc. pensji.

Reklama

Co jednak ciekawe, najbardziej atrakcyjną opcją pozostaje praca obejmująca 2-3 dni tygodniowo pracy zdalnej, łączona z pracą w biurze w pozostałe dni. Dla tego wariantu pracownicy są w stanie poświęcić 7,3 proc. wynagrodzenia, przy 2,8 proc. na rzecz wyłącznie pracy zdalnej przez wszystkie dni.

Pracodawcy wolą opcję pracy w biurze

Z drugiej strony 60 proc. pracodawców preferuje zatrudnienie osób w biurze. Byliby skłonni zgodzić się na pracę z domu w przypadku rezygnacji przez pracownika średnio z... 41 proc. wynagrodzenia (36 proc. w przypadku 2-3 dni i 45,1 proc. za 5 dni w tygodniu).

Z badania wynika także, że zróżnicowanie preferencji następuje wśród różnych grup pracowników. I tak na przykład kobiety dla możliwości pracy zdalnej gotowe są poświęcić większą część pensji niż mężczyźni (6,1 proc. w porównaniu do 4,2 proc.). Bardziej skłonne do tego są także osoby opiekujące się dziećmi (6,2 proc w porównaniu do 4,1 proc.) oraz osoby dłużej (ponad 30 minut) dojeżdżające do pracy (7,2 proc. w porównaniu do 4,1 proc.).

Czytaj też: Najlepsze i najgorsze państwa do pracy zdalnej

W badaniu, jak przekazują autorzy: Piotr Lewandowski, Katarzyna Lipowska, Mateusz Smoter, wzięło udział ponad 10 000 pracowników oraz ponad 1500 pracodawców i menedżerów. Wszyscy z zawodów, w których praca zdalna jest możliwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy