Reklama

Reklama

Konflikt Duda-KRS w sprawie sędziów? Jest odpowiedź

Prezydent może, ale nie musi, powoływać sędziów wskazanych przez Krajową Radę Sądownictwa; to jest prerogatywa osobista prezydenta - powiedział w środę szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski.

Rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek powiedział w środę PAP, że KRS we wtorek otrzymała postanowienie prezydenta Andrzeja Dudy o odmowie powołania 10 kandydatów wskazanych przez Radę do pełnienia urzędu sędziego. "Postanowienie prezydenta RP nie zawiera uzasadnienia" - dodał sędzia.

"Wnioski o powołanie zostały wysłane przez Krajową Radę Sądownictwa, natomiast według konstytucji są to tylko wnioski, prezydent może, ale nie musi powoływać tych sędziów. Zgodnie z konstytucją pan prezydent nie jest zobowiązany do powołania tych sędziów" - powiedział w środę w Bratysławie dziennikarzom Magierowski, który towarzyszy prezydentowi podczas wizyty na Słowacji.

Reklama

Jak dodał, "to jest prerogatywa osobista pana prezydenta". "Pan prezydent nie jest zobowiązany, żeby powoływać sędziów na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa" - powiedział Magierowski.

"Pan prezydent także nie może opiniować sędziów i nie będą podane powody, dla których ci sędziowie nie zostali powołani (...) to jest prerogatywa osobista pana prezydenta, (on) nie musi podawać powodów takiej decyzji" - powiedział szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta.

Magierowski podkreślił też, że "prezydent podejmuje takie decyzje samodzielnie, a konstytucja, ani żadna z ustaw, nie zmusza go do tego, żeby powoływać sędziów, o powołanie których wnioskuje Krajowa Rada Sądownictwa".

Według rzecznika KRS, sprawa jest bardzo poważna i w przyszłym tygodniu KRS się nią zajmie. Jak dodał, to KRS wybiera, a prezydent tylko nominuje sędziów. Zgodnie z art. 179. konstytucji "sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony".

Żurek - podkreślając, że wypowiada się jako rzecznik KRS - powiedział, że nie ma podstaw do procedury ponownego sprawdzania sędziów, bo wygrali oni długi, wielostopniowy i jawny konkurs, w ramach którego byli pod różnymi względami sprawdzani - m.in. przez kolegium danego sądu, przez Zgromadzenie Ogólne sędziów danego okręgu oraz w samej KRS.

Dodał, że chodzi o dziewięciu sędziów orzekających oraz jednego kandydata na sędziego. Zaznaczył, że sytuacja jest trudna, zwłaszcza dla orzekających sędziów. "Co mają powiedzieć podsądni o ich pracy, skoro prezydent wyraził im swoisty mandat nieufności?" - spytał Żurek. "Boję się, że to pogrożenie palcem środowisku: +patrzcie jak orzekacie, bo możemy na lata zablokować wasz awans+" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje