Jasnowidz pomaga policji? Zaskakujące oświadczenie służb
Jasnowidz Krzysztof Jackowski twierdzi, że pomógł policji w odnalezieniu 700 ciał i rozwiązaniu ponad tysiąca spraw. Zapewnia, że to on wskazał, gdzie leży ciało producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. Policja nie chciała dotychczas przyznawać się do współpracy z Jackowskim. Teraz jednak rzecznik Komendanta Głównego Policji przyznał, że funkcjonariusze współpracują z jasnowidzami. Podkreślił jednak, że nie może ujawnić ich danych.

Krzysztof Jackowski jest uznawany za najbardziej znanego jasnowidza w Polsce. Wróżbita z Człuchowa twierdzi, że wielokrotnie pomagał służbom w rozwiązywania zagadek kryminalnych. Jak mówi, pomógł w odnalezieniu 700 ciał i rozwiązaniu ponad tysiąca spraw.
Od jego słów dystansowała się dotychczas policja. W 2011 roku ówczesny rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski powiedział w wywiadzie udzielonym Interii, że "nie zna żadnego przypadku, w którym jasnowidz pomógłby policji".
Jak dodał, skuteczność jasnowidzów była wówczas liczona w granicach błędu statystycznego.
Zobacz też: Jasnowidz Krzysztof Jackowski doceniony po latach. Policja zdobyła się na niespodziewany gest
Niezależne Zrzeszenie Studentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie wydało w 2013 r. oświadczenie, w którym wyraziło sprzeciw wobec wypowiedzi rzeczników prasowych KGP negujących efektywną współpracę z jasnowidzem i wiarę w istnienie postrzegania pozazmysłowego. Sam Jackowski został przez NZS WSP w Szczytnie uhonorowany tytułem Członka Honorowego.
Jasnowidz pomaga policji? Oświadczenie KGP
Portal wirtualnemedia.pl zapytał obecnego rzecznika KGP, czy policja współpracuje z jasnowidzem z Człuchowa.
- Zgodnie z art. 22 ustawy z 6 kwietnia 1990 r., policja przy wykonywaniu swych zadań może korzystać z pomocy osób nie będących policjantami. Zabronione jest ujawnianie danych o osobie udzielającej pomocy policji, w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych - odpowiedział insp. Mariusz Ciarka.
Jak dodał, policja korzysta z różnych źródeł informacji i stara się wyczerpać wszelkie możliwości.
- Zdarza się, że weryfikujemy również informacje przekazywane przez jasnowidza najczęściej rodzinie osoby poszukiwanej. Nadmieniam, że nigdy nie gromadzono danych w zakresie współpracy jednostek policji z jasnowidzami poprzez dokumentowanie ich np. w formie rejestru - dodał rzecznik.
Do słów insp. Ciarki odniósł się sam Jackowski. - Jak byłem młodszy, mniej doświadczony, miałem żale do policji, ale życie powoduje, że człowiek dojrzewa. Gdyby pan Mariusz Ciarka powiedział coś odwrotnego, ja bym to zrozumiał. Policja to instytucja, a to, co ja robię jest na pograniczu ogólnie pojętego zabobonu - skomentował.