Jarosław Kaczyński zeznawał w prokuraturze. O tym mówił z Barbarą Skrzypek

Dagmara Pakuła

Oprac.: Dagmara Pakuła

Aktualizacja
emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,3 tys.
Udostępnij

Jarosław Kaczyński zjawił się w czwartek w prokuraturze, gdzie miał złożyć zeznania w sprawie śmierci Barbary Skrzypek. W krótkiej rozmowie z mediami prezes PiS powtórzył, że jego zdaniem winna śmierci kobiety jest prokuratura. - Ostatecznym celem jestem ja - dodał. Ujawnił też, o czym rozmawiał przez telefon ze zmarłą współpracowniczką.

Jarosław Kaczyński stawił się na przesłuchanie w prokuraturze
Jarosław Kaczyński stawił się na przesłuchanie w prokuraturze Polsat News

- Uważam, że doszło do poważnego przestępstwa, ale o tym już będę rozmawiał z prokuratorem - powiedział Jarosław Kaczyński w czwartek rano, wchodząc do budynku Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Prezes PiS miał zostać przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym śmierci jego współpracowniczki Barbary Skrzypek.

W krótkiej rozmowie z dziennikarzami Kaczyński powtórzył swoje przekonanie, że to prokuratura przyczyniła się do śmierci kobiety. Wspomniał przy tym raz jeszcze o braku dopuszczenia pełnomocnika zmarłej do przesłuchania.

Śledztwo ws. śmierci Barbary Skrzypek. Prezes PiS o "ciężkich paragrafach"

- To, że pełnomocnika nie było, wynikało ze złej woli i złych zamiarów, wykraczających poza kodeks postępowania karnego - stwierdził prezes PiS. Jego zdaniem osoby odpowiedzialne za przebieg przesłuchania "wiedziały, że stan zdrowia śp. Barbary Skrzypek jest zły i musieli brać pod uwagę konsekwencje".

- Tu już wchodzą w grę bardzo ciężkie paragrafy - zaznaczył Kaczyński. - Mieliśmy do czynienia ze sprawą skandaliczną, kryminalną i mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tak to zostanie ocenione - dodał.

Sprawa Barbary Skrzypek. Jarosław Kaczyński o ostatniej rozmowie: Była wyczerpana

Prezes PiS zdradził też szczegóły swojej rozmowy telefonicznej z Barbarą Skrzypek już po jej przesłuchaniu. Kaczyński podkreślił, że kobieta była wyczerpana, źle się czuła, przez co spała przez kilka godzin po zakończonej czynności.

- Proponowałem jej lekarza, niestety z tej propozycji nie skorzystała - dodał.

Jarosław Kaczyński stwierdził, że ostatecznym celem prowadzonego śledztwa jest on sam. - Sprawą, której nie mogę zapomnieć i nigdy nie zapomnę, jest to, że ofiarą padła niewinna osoba. I nie chodzi o to, że ja jestem winny, tylko o to, że ona (Barbara Skrzypek - red.) nie miała z tą sprawą nic wspólnego - dodał.

Mówiąc o sprawie Barbary Skrzypek, Kaczyński ponownie obarczył winą Romana Giertycha. - To jest człowiek, który, mam nadzieję, resztę życia spędzi w więzieniu - powiedział.

Uzasadniał to, wskazując na art. 127 kodeksu karnego, jakim jest zamach stanu. - Roman Giertych uczestniczy w tym przedsięwzięciu, ze względu na tę śmierć (Barbary Skrzypek - red.) powinien otrzymać najwyższy wymiar kary - ocenił.

Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego. "Barbara Skrzypek mówiła o swoim stopniu zdenerwowania"

Swoje słowa, w tym poważne oskarżenia pod adresem mec. Romana Giertycha i prok. Ewy Wrzosek, Jarosław Kaczyński powtórzył też wychodząc z budynku prokuratury chwilę po godzinie 13.

Dziennikarze natomiast pytali go jeszcze o szczegóły ostatniej rozmowy z Barbarą Skrzypek i to, do kogo miał "wydzwaniać" w dniu przesłuchania dawnej współpracowniczki.

- Dzwoniłem do mec. Dobkowicza, który był niedopuszczonym pełnomocnikiem, bo chciałem dowiedzieć się, kiedy skończy się przesłuchanie - poinformował prezes PiS, zastrzegając, że z Barbarą Skrzypek rozmawiał tylko kilka minut przez telefon.

- Ona mi troszkę powiedziała o tym, jak to wyglądało, mówiła o swoim stopniu zdenerwowania i zmęczeniu, i że nie jest w stanie porozmawiać ze mną wcześniej niż w poniedziałek - relacjonował.

Według słów prezesa PiS, Skrzypek była "zdenerwowana w szczególności zachowaniem pana Lesika, czyli tego, który był bezpośrednio od Giertycha". Z kolei pytany o to, czy jego rozmowa ze zmarłą mogła wpłynąć na jej stan zdenerwowania, polityk odparł, że "nie mogła w najmniejszym stopniu".

Śmierć Barbary Skrzypek. Ujawniono przyczynę śmierci

Barbara Skrzypek - wieloletnia współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego - zmarła trzy dni po przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w sprawie spółki Srebrna i tzw. dwóch wież.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu Barbary Skrzypek była "niewydolność krążenia w przebiegu bardzo rozległego zawału tylnej ściany serca z obecnością skrzepliny i upośledzeniem drożności gałęzi okalającej lewej, tylnej wieńcowej".

Z protokołu wynika, że przesłuchanie trwało ponad cztery godziny, a w jego trakcie zarządzono krótką przerwę. Mimo to politycy PiS winą za śmierć kobiety obarczają prokuraturę, wskazując na brak dopuszczenia jej pełnomocnika do przesłuchania i zły stan zdrowia.

----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Hennig-Kloska w "Graffiti" o awanturze w Sejmie: Prawicy puszczają nerwy
      Hennig-Kloska w "Graffiti" o awanturze w Sejmie: Prawicy puszczają nerwyPolsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      640
      Super
      relevant
      260
      Hahaha
      haha
      228
      Szok
      shock
      50
      Smutny
      sad
      38
      Zły
      angry
      75
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      1,3 tys.
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na