Reklama

Reklama

Grzegorz Schetyna: Jesteśmy zakładnikami obietnic PiS

– PiS obiecywało, a dzisiaj będziemy pytać gdzie są te pieniądze. Nie ma co liczyć na te obietnice, nie wystarczy też zgłaszać, trzeba je realizować. Będziemy twardą opozycją, która będzie pokazywać, że to są obietnice nie do zrealizowania, będziemy pokazywać Polakom, że nie można wierzyć obietnicom PiS-u – mówił w programie „Po przecinku” odchodzący szef dyplomacji Grzegorz Schetyna.

Schetyna pytany o to jak ocenia skład rządu Beaty Szydło, który został ogłoszony w poniedziałek, powiedział, że znaleźli się w nim "najtwardsi działacze PiS-u". - Historia kołem się toczy. Nie wiedziałem, że nie ma znaczenia, czy ktoś jest skazany, czy jest o włos od Trybunału Konstytucyjnego. Nie chce mnie pani przekonywać, że to nie są osoby kontrowersyjne. To nie jest propozycja na współpracę, otwartość, szukanie rozwiązań. To twardy rząd, który będzie miał za zadanie narzucić pewien rodzaj dyskursu - oceniał.

W programie poruszony został również wątek zmian w PO. Schetyna stwierdził, że potrzebne jest nowe otwarcie nie tylko w samym klubie, ale również i w partii.

- PO potrzebuje zbiorowego przywództwa, nowego szefa klubu, nowej jakości - powiedział. Jego zdaniem szansę na to daje Sławomir Neumann, dlatego też ma zamiar oddać na niego głos w wyborach szefa klubu PO. - Jest szefem regionu, osiągnął najlepszy wynik - mówił. I dodał, że PO dziś "to ogromna odpowiedzialność".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy