Reklama

Czeka nas rekordowa podwyżka składek ZUS. Ile zapłacimy w 2023 roku?

Od 1 stycznia 2023 roku wzrosną składki ZUS dla przedsiębiorców. Rekordowe - o 17 proc. - podwyżki najbardziej odczują osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Powodem jest znaczny wzrost ustalanej przez rząd wysokości przeciętnego wynagrodzenia.

30 sierpnia 2022 roku przyjęto projekt ustawy budżetowej na rok 2023. Zgodnie z nim przeciętne wynagrodzenie będzie wynosiło 6935 zł brutto. W roku 2022 wynosi ono 5922 zł. Jest to wzrost aż o 17,1 proc. Jeśli wzrosną pensje, to wzrosną również składki ZUS, które co miesiąc należy odprowadzać. Składki na ubezpieczenie społeczne są obowiązkowe.

Największa podwyżka ZUS w historii

Podwyżki składek nie będą dotyczyły tylko przedsiębiorców z dłuższym stażem, ale też tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją działalność. Podstawę wymiaru składek ZUS dla przedsiębiorców stanowi 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Dlatego na przyszły rok przewiduje się, że będzie to kwota 4161 zł. W wyniku tego składki wyniosą 1418,48 zł (bez składki zdrowotnej). Dla porównania - w tym roku było to 1211,28 zł. Wzrost o 207,20 zł miesięcznie, czyli 2486,40 zł rocznie będzie najwyższym w historii.

Reklama

Na składki ZUS składają się:

·       składka emerytalna 19,52 proc.

·       składka rentowa 8 proc.

·       składka wypadkowa 1,67 proc.

·       składka chorobowa 2,45 proc. - nieobowiązkowa

·       Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy 2,45 proc.

Ile wyniosą poszczególne składki do ZUS po podwyżkach?

  • składka emerytalna 812,23 zł
  • składka rentowa 332,88 zł
  • składka wypadkowa 69,49 zł
  • składka chorobowa 101,94
  • składka na Fundusz Pracy 101,94 zł.

Składki ZUS na preferencyjnych warunkach też wzrosną

Według danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, w Polsce jednoosobową działalność gospodarczą prowadzą około 2 miliony ludzi. Najmniej zarabiający przedsiębiorcy mogą korzystać z tzw. małego ZUS-u plus. Wtedy składki obliczają od swojego dochodu, ale mogą z tej preferencji skorzystać tylko przez trzy z pięciu lat. Zdecydowana większość samozatrudnionych korzysta jednak ze zryczałtowanych składek.

Jeśli przedsiębiorca zaczyna dopiero prowadzenie działalności gospodarczej, może skorzystać z preferencyjnego opłacania składek ZUS. Jest ono liczone od minimalnego wynagrodzenia, które w 2023 roku ma wzrosnąć dwa razy - w styczniu i lipcu. Na początku do 3383 zł, a potem do 3450 zł.

Podstawa obliczenia składki preferencyjnej stanowi 30 proc. wynagrodzenia minimalnego. Od stycznia składki będą wynosić 321,12 zł. Będzie to aż o 35,41 zł miesięcznie więcej niż teraz. Natomiast od lipca przyszłego roku, po drugim wzroście pensji minimalnej, składki ulgowe będą równe 327,47 zł. Czyli ostateczna ich podwyżka wyniesie 41,76 zł.

Oprócz tego przedsiębiorcy muszą płacić składki zdrowotne, które także będą większe w związku z podniesieniem wysokości przeciętnego wynagrodzenia. Wysokość składek zdrowotnych będzie określona dopiero w styczniu, ponieważ dla podatników, którzy rozliczają się ryczałtem, określa się ją na podstawie przeciętnego wynagrodzenia z IV kwartału poprzedniego roku.

Co ze składką zdrowotną?

W przypadku osób rozliczających podatek w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych wysokość składki zdrowotnej będzie zależeć od osiągniętego przychodu, a składka na ubezpieczenie zdrowotne dla ryczałtowców wyniesie 9 proc. podstawy jej wymiaru. Będzie się ona opierać na trzech stawkach:

·       60 proc. (przychody do 60 tys. zł),

·       100 proc. (przychody pomiędzy 60 tys. a 300 tys. zł)

·       lub 180 proc. (przychody roczne powyżej 300 tys. zł) przeciętnego wynagrodzenia z IV kwartału.

Sama składka wynosi 9 proc., czyli aktualnie jest to odpowiednio: 335,94 zł, 559,89 zł lub 1007,81 zł.

W 2023 roku będzie ona wyższa:

·       w pierwszym progu przychodowym o 38,55 zł,

·       w drugim o 64,26 zł,

·       w trzecim o 115,66 zł.

Dla podatników, którzy rozliczają się metodą podatku liniowego składka zdrowotna wynosi 4,9 proc. od dochodu. Zastrzeżono jednak, że składka nie może być niższa niż 9 proc. liczone od wynagrodzenia minimalnego. Dlatego też od 1 stycznia może ona wynieść najmniej 304,47 zł, a od pierwszego lipca 310,50 zł. Będzie to wzrost o 39,60 zł w porównaniu do tego roku. Składki zdrowotnej nie można płacić w zryczałtowanej kwocie ani też od tego roku odliczać od podatku.

W 2023 roku przedsiębiorcy będą musieli zapłacić nie tylko wysokie składki ZUS, ale także rachunki za czynsz, energię elektryczną, gaz i inne media potrzebne do utrzymania firmy. Będzie to oznaczało wzrost cen usług i towarów przez nich dostarczanych.

Klaudia Katarzyńska

Czytaj też: Ważna zmiana od stycznia 2023. Ministerstwo Zdrowia wprowadza nowe zasady

W ten sposób zapłacisz mniej za ogrzewanie domu. Jak to zrobić?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ZUS | składki ZUS | przedsiębiorcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy