Reklama

Reklama

Campus Polska Przyszłości. Leszek Balcerowicz o sporze z młodzieżą: Za mało głaskałem

"Niektórzy życzliwi zwracali mi uwagę, że za mało głaskałem po głowie młodych dyskutantów. Może mają rację. Ale ja od lat traktuję młodych ludzi jak dorosłych, a nie jak dzieci" - napisał na Twitterze Leszek Balcerowicz, odpowiadając na krytykę jego zachowania na Campusie Polska Przyszłości. Ekonomista starł się z młodzieżą, dyskutując o poglądach na zmiany klimatyczne, gospodarkę i transformację.

Spotkanie z Leszkiem Balcerowiczem odbyło się w poniedziałek w Olsztynie podczas zorganizowanego przez Rafała Trzaskowskiego Campusu Polska Przyszłości. Sala wypełniła się po brzegi. Na początku Balcerowicz wygłosił swoje przemówienie "O co warto się bić", potem przeszedł czas na pytania. 

Campus Polska Przyszłości. Spór o ocieplenie klimatu 

Uczestnicy zadawali ich sporo. Dyskusja miałam burzliwy przebieg, bo wiele pytań było polemicznych. Młodzi podważali część z haseł głoszonych przez ekonomistę. 

Najostrzejszy spór wywołała sprawa kryzysu klimatycznego. Jeden z uczestników przywołał raport Fundacji FOR z 2013 r., którego autor kwestionował wpływ człowieka na ocieplenie klimatu. Leszek Balcerowicz tłumaczył, że z takimi raportami nie zawsze musi się zgadzać, ale jeżeli coś jest podparte solidnym warsztatem naukowym, nie widzi powodu, by nie publikować, bo byłby to rodzaj cenzury. Ponadto zapewniał, że raport ten nie twierdził, że człowiek nie ma wpływu na ocieplenie klimatu, tylko kwestionował stopień tego wpływu.

Reklama

Ta odpowiedź wywołała gwałtowne głosy polemiczne młodych uczestników. - Jest bezdyskusyjne, że to wpływ człowieka doprowadził do ogrzania atmosfery. To człowiek odpowiada głównie za ocieplenie klimatu, wszystkie poglądy są zgodne, że potrzebne są szybkie i masowe redukcje emisji. W tym kontekście stanowisko FOR i pana jest po prostu błędne - mówił jeden z uczestników, wzbudzając aplauz. 

- Nie przeciwstawiam się tezie o stuprocentowym lub mniejszym wpływie działalności człowieka, tylko potępianiu ludzi, którzy prowadzą badania naukowe i mają różne zdania - odpowiedział Balcerowicz.

Młodzież krytycznie o transformacji. Balcerowicz: Inwektywy

Leszek Balcerowicz niezbyt przychylnie reagował też na krytykę transformacji z lat 1989/90. Niektóre krytyczne pytania określał mianem "inwektyw". Z niektórymi stwierdzeniami polemizował, np. z tym, że można było coś więcej zrobić dla PGR. Przekonywał, że PGR to były najbardziej niewydolne elementy komunistycznej gospodarki, do których najbardziej trzeba było dopłacać i nie można było uzdrowić gospodarki bez likwidacji tej patologii, zresztą, jak mówił, z szeregiem programów osłonowych.

- Przyznam, że jest to dla mnie niezrozumiałe, że jest pan gotów bronić prawa osób, które negują wpływ człowieka na zmiany klimatu, które aktywnie dążą do tego, żebyśmy jako gatunek wyginęli, a jednocześnie każda wzmiankę delikatnie krytyczną, dotyczącą sposobu przeprowadzenia transformacji nazywa pan wyzwiskami - powiedział kolejny z uczestników.

Rafał Woś: Nie, 500 plus nie zniechęca do pracy

Leszek Balcerowicz: Niektórzy życzliwi zwracali mi uwagę

Teraz Leszek Balcerowicz odpowiada swoim krytykom na Twitterze: "W reakcji na moje poniedziałkowe wystąpienie na Campusie w Olsztynie niektórzy życzliwi zwracali mi uwagę, że za mało głaskałem po głowie młodych dyskutantów. Może mają rację. Ale ja po prostu i od lat traktuję młodych ludzi jak dorosłych, a nie jak dzieci".





Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne