Reklama

Ambasador Argentyny w Polsce: Będziemy świadkami wielkiego meczu

W środę o godz. 20 usiądzie przed telewizorem w biało-błękitnej koszulce reprezentacji Argentyny i będzie trzymać kciuki za Leo Messiego i spółkę. - Czeka nas wyśmienity mecz, bo obie drużyny mają najlepszych piłkarzy na świecie - Messiego i Lewandowskiego - mówi Interii Ana Maria Ramirez, ambasador Argentyny w Polsce.

"Doha to nie Dubaj". Trzy Polki, które połączył mundial

Reprezentacja Polski w środę o godz. 20 zmierzy się z wielką Argentyną w meczu, którego stawką będzie wyjście z grupy C piłkarskich mistrzostw świata w Katarze. Polakom do awansu wystarczy remis, a nawet porażka nie przesądzi o odpadnięciu z turnieju. Nastroje w naszej kadrze są bojowe. Część komentatorów wskazuje nawet, że to najważniejszy mecz polskiej piłki w tej dekadzie.

Reklama

Argentyńczycy są równie bojowo nastawieni, bo przyjechali do Kataru po Puchar Świata, a nieoczekiwanie do ostatniego meczu w grupie muszą walczyć o awans. Wszystko przez wpadkę w pierwszym meczu i porażkę z Arabią Saudyjską. W Argentynie nikt nie wyobraża sobie, by podopieczni Lionela Scaloniego nie wyszli z grupy.

Ambasador Argentyny: Messi i Lewandowski najlepsi na świecie

- W mojej opinii czeka nas wyśmienity mecz! Dlaczego? Obie drużyny mają najlepszych piłkarzy na świecie - to Leo Messi i Robert Lewandowski. Dlatego będziemy świadkami wielkiego meczu - mówi Interii Ana Maria Ramirez, ambasador Argentyny w Polsce.

Czytaj w Interia Sport: Argentyna pod presją, ale to Polska jest w pułapce

Messi i Lewandowski to kapitanowie obu reprezentacji. Środowe starcie w wielu mediach prezentowane jest również jako pojedynek tych dwóch wybitnych piłkarzy. Który z nich jest lepszy?

- Jestem z Argentyny, więc powiem, że Messi. Prawdopodobnie dla Polaków, również dla pana, lepszym piłkarzem jest Lewandowski. Myślę, że ludzie, którzy co roku decydują o nagrodzie dla najlepszych piłkarzy na świecie, mają podobny problem - uśmiecha się ambasador Ramirez, która prywatnie jest wielką fanką piłki nożnej.

Ulubiony klub Ramirez też ma biało-czerwone barwy

- Lubię oglądać piłkę nożną, zawsze oglądam mistrzostwa świata. Nawet te mecze, w których nie gra reprezentacja Argentyny. Ale nigdy nie przewiduję wyniku. Największą przyjemność daje mi po prostu oglądanie piłki - podkreśla Ramirez, które nie chce pokusić się o prognozę wyniku meczu Polska-Argentyna.

Przekonuje jednak, że punktualnie o godz. 20 usiądzie przed telewizorem i będzie wspierać reprezentację Argentyny w biało-błękitnej koszulce reprezentacji.

Ambasador Argentyny nie ukrywa, że na co dzień kibicuje jednemu z dwóch największych argentyńskich klubów - River Plate Buenos Aires (drugi to Boca Juniors - red.). - Co ciekawe, też mają biało-czerwone barwy! Wszystkim fanom piłki nożnej życzę przede wszystkim dobrej zabawy i cieszenia się meczem tego wieczoru!

Łukasz Szpyrka

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ana Maria Ramirez | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy