Reklama

Reklama

"Polskim wyzwolicielom zawdzięczamy to, że możemy żyć w wolnych Niemczech"

- Chylę czoło przed odwagą polskich żołnierzy, którzy wyzwalali Berlin - powiedział radny SPD Wolfgang Tillinger. Jak zaznaczył, o bohaterskich Polakach powinny pamiętać także przyszłe pokolenia. Dlatego SPD złoży w najbliższy poniedziałek wniosek o umieszczenie na ratuszu pamiątkowej tablicy przypominającej o udziale polskich żołnierzy w wyzwalaniu Charlottenburga.

Polscy kombatanci, którzy w roku 1945 brali udział w walkach o Berlin, gościli w czwartek na zaproszenie SPD w ratuszu berlińskiej dzielnicy Charlottenburg. W piątek Polacy będą uczestniczyć w posiedzeniu Bundestagu z okazji 70. rocznicy zakończenia wojny.

Reklama

- Polskim wyzwolicielom i wyzwolicielkom zawdzięczamy to, że możemy dziś żyć w wolnych Niemczech - powiedziała posłanka do Bundestagu z ramienia partii Lewica, Azize Tank, jedna z inicjatorów zaproszenia polskich kombatantów do Berlina. Jak podkreśliła, żołnierze 1 i 2 Armii Wojska Polskiego zasłużyli na szczególny szacunek Niemców. Bez ich zwycięstwa nad faszyzmem nie byłoby demokracji w Niemczech - mówiła.

Kombatanci z Polski opowiadali o swoich przeżyciach wojennych; podkreślali znaczenie pokoju i przestrzegali przed nacjonalizmem i radykalizmem.

"Mogę umrzeć spokojnie. Między Polakami a Niemcami jest zgoda"

- Wojna jest straszna - mówiła Hanna Szelewicz, telegrafistka z 2 Dywizji Piechoty im. Henryka Dąbrowskiego. - Widziałam wielu zabitych Niemców, niektórzy byli bardzo młodzi; ich matki pewnie nawet nie wiedzą, gdzie zostali pochowani - zaznaczyła, apelując do obecnych, aby "tak wychowywali swoje dzieci, żeby nigdy nie atakowały innego kraju, nie wchodziły do cudzego domu".

Lech Tryuk, uczestnik Powstania Warszawskiego, a następnie żołnierz 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, powiedział, że "może już spokojnie umrzeć, ponieważ pomiędzy Polakami a Niemcami - po stuleciach sporów i wojen - wreszcie panuje zgoda". Opisywał zacięte walki o każdy dom w dzielnicy Charlottenburg broniącej dostępu do Bramy Brandenburskiej i Reichstagu.

Pięcioosobowa grupa, w której znaleźli się też były saper 1 Armii WP Henryk Kalinowski, kościuszkowiec Edward Kublik oraz Tadeusz Kreps, inicjator spotkań polskich i niemieckich marynarzy na Westerplatte, będzie uczestniczyła w piątek w uroczystym posiedzeniu Bundestagu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne