Włochy: Panika w przedszkolu. Powodem rodzina dzików
W przedszkolu we włoskiej Abruzji wybuchła panika, gdy do placówki wtargnęły cztery dziki - poinformowała w piątek agencja Ansa. Zwierzęta najpierw przeszły przez ogrodzenie, a potem sforsowały drzwi wejściowe.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Bussi sul Tirino koło Pescary.
Do przedszkola, położonego niedaleko parku narodowego Gran Sasso wdarła się rodzina czterech dzików, w tym dwa małe.
Jak informuje agencja Ansa, największy dzik wszedł do sali, w której znajdowało się kilkanaścioro dzieci z wychowawczynią. Wtedy wybuchła panika. Dzieci krzyczały ze strachu i próbowały ratować się ucieczką, wskakując na stoliki.
Panika we włoskim przedszkolu. Wszystko przez dziki
Nauczycielka chcąc osłonić dzieci, stanęła między nimi a zwierzęciem i odniosła lekkie obrażenia, gdy wpadła na szafę. Kobiecie pomógł kucharz, który usłyszał wrzask w stołówce. Wraz z nauczycielką wyprowadził dzieci z sali.
W tym czasie wystraszony krzykiem dzik chodził wśród stolików i krzesełek.
Pracownik kuchni otworzył wyjście awaryjne, którym zwierzę opuściło klasę i z pozostałymi zwierzętami odeszło do lasu.
Jak informuje Ansa, podczas ucieczki żadnemu z dzieci nie stała się krzywda. Po zdarzeniu dzieci zostały zabrane przez rodziców do domu.