Reklama

Reklama

Widzieli się tylko raz. Przyjęła oświadczyny i wytatuowała imię na twarzy

Brytyjka zakochała się w Amerykaninie, który odsiaduje wyrok za podwójne morderstwo. Para spotkała się tylko raz - w zakładzie karnym. 27-latka przyjęła oświadczyny i wytatuowała sobie imię wybranka na twarzy.

27-letnia Naomi Wise zakochała się w 31-letnim Victorze Oquendo. Para komunikowała się przez internet, a następnie za pośrednictwem listów. Ich korespondencyjna znajomość trwała dwa lata.

Mężczyzna był zamieszany w walkę gangów. Został skazany na zastrzelenie dwóch osób na 21,5 roku, co oznacza, że na wolność wyjdzie najprędzej w 2034 roku.

Brytyjka, aktywna w mediach społecznościowych, opublikowała na Instagramie wpis, w którym poinformowała, że wytatuowała sobie imię wybranka na twarzy oraz jego nazwisko na obojczyku. "Myślę, że to oznacza w takim razie wieczność" - powiedziała.

Reklama

Kobieta z Manchesteru uruchomiła także petycję o uwolnienie ukochanego z zakładu karnego w Carson City w Michigan.

USA: Pierwsze spotkanie i zaręczyny

W lipcu doszło do jedynego jak go tej pory spotkania twarzą w twarz. - Nie mogłam w to uwierzyć. Zdałam sobie sprawę, że on jest prawdziwy. Cała drżałam. Wtedy się odwrócił, spojrzał na mnie i byłam już spokojna - wspomina wizytę.

Zakochana Brytyjka otrzymała od niego już trzy pierścionki - zaręczynowy, obrączkę ślubną i kolejny, który ma symbolizować wieczną miłość. Choć jak na razie nie jest możliwe zorganizowanie oficjalnej ceremonii, para już nazywa siebie mężem i żoną.

Brytyjka zapewnia, że jej "mąż" żałuje popełnionych zbrodni i zadręcza się myślami, jak niewłaściwie postępował.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy