W sondażach Obama wciąż przed McCainem
Gdyby wybory prezydenta USA odbyły się dziś, demokratyczny kandydat Barack Obama wygrałby z przewagą 15 punktów procentowych ze swoim republikańskim rywalem Johnem McCainem - wynika z najnowszego sondażu dziennika "Los Angeles Times" i agencji Bloomberg News.
Obamę popiera 48 procent wyborców, podczas gdy McCaina - 33 procent. Po 7 procent chce głosować na niezależnych kandydatów: Ralpha Nadera i Boba Barra, którzy, zdaniem ekspertów politycznych, prawdopodobnie też wystartują w wyborach, chociaż praktycznie bez szans na zwycięstwo.
W wyścigu ograniczonym tylko do Obamy i McCaina przewaga tego pierwszego topnieje do 12 punktów procentowych. Wybory odbędą się na początku listopada.
Podobne rezultaty przyniósł wcześniej sondaż przeprowadzony przez tygodnik "Newsweek". Tam również czarnoskóry senator z Illinois miał o 12 punktów procentowych większe poparcie niż McCain.
W innej ankiecie, w której o preferencje wyborcze zapytano tylko tych Amerykanów, którzy - jak zapowiadają - na pewno będą głosować, przewaga Obamy jest już mniejsza: 48 do 40 procent.
Według sondażu przeprowadzonego w połowie czerwca przez Instytut Gallupa i dziennik "USA Today", wyborcy uważają, że Obama będzie prowadził lepszą politykę niż McCain w takich sprawach jak gospodarka, polityka energetyczna (ceny benzyny), ochrona zdrowia i podatki.
Republikański kandydat cieszy się zdecydowanie większym zaufaniem tylko w kwestiach walki z terroryzmem i - już tylko nieznacznie większym - rozwiązania problemu nielegalnej imigracji.
Obamie sprzyjają pesymistyczne nastroje w USA. Według sondażu LATimes i Bloomberg News, aż 87 Amerykanów wyraża opinię, że ich kraj podąża w złym kierunku.
Notowania prezydenta George'a Busha spadły do rekordowo niskiego poziomu - tylko 23 procent aprobuje sposób sprawowania przez niego najwyższego urzędu.
INTERIA.PL/PAP