Reklama

Reklama

USA: Zabił trzy osoby. W Missouri wykonano jego egzekucję

W Missouri wykonano we wtorek egzekucję Ernesta Johnsona. Był to pierwszy wyrok śmierci wykonany w Missouri od maja 2020 roku i siódmy w USA w tym roku. Mężczyzna w 1994 roku zabił trzy osoby. - To była ohydna zbrodnia – ocenił ówczesny prokurator Kevin Crane.

Mimo licznych apeli o łaskę, m.in. papieża Franciszka, w więzieniu w Missouri przeprowadzono we wtorek egzekucję Ernesta Johnsona, skazanego na karę śmierci za zabójstwo trzech osób - pracowników sklepu spożywczego - podczas napadu rabunkowego.

"Ohydna zbrodnia"

Zbrodnia Johnsona wstrząsnęła miastem Columbia, w Missouri, prawie 28 lat temu. Był on częstym klientem sklepu Casey's General Store. Z akt sądowych wynika, że 12 lutego 1994 roku pożyczył pistolet od syna swojej dziewczyny, z zamiarem obrabowania sklepu. Pieniądze chciał przeznaczyć na zakup narkotyków.

Zabił troje pracowników sklepu, w tym jego kierowniczkę. Strzelił do ofiar z pożyczonego pistoletu. Posłużył się też młotkiem i śrubokrętem.

Reklama

- To była ohydna zbrodnia - ocenił ówczesny prokurator Kevin Crane. Policjanci znaleźli w domu dziewczyny Johnsona m.in. 443 dolary.

W poniedziałek z prawa łaski wobec skazanego nie skorzystał gubernator stanu Missouri Mike Parson. Uzasadnił to m.in. tym, że "trzy ławy przysięgłych rozpatrzyły sprawę pana Johnsona i orzekły karę śmierci".

Apel papieża

Prawnicy skazanego zwrócili się w poniedziałek do Sądu Najwyższego USA o odroczenie egzekucji, ale ten odmówił interwencji.

O miłosierdzie dla 61-letniego mężczyzny apelował papież Franciszek, za pośrednictwem arcybiskupa Christophe'a Pierre'a, nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych.

"Jego Świątobliwość pragnie przedstawić prosty fakt człowieczeństwa pana Johnsona i świętości całego ludzkiego życia" - napisał nuncjusz w liście do gubernatora.

O okazanie łaski czarnoskóremu Johnsonowi zwracali się też m.in. działacze na rzecz sprawiedliwości rasowej i dwoje członków Izby Reprezentantów USA z Missouri.

Siódma egzekucja

Adwokat skazanego, Jeremy Weis, argumentował, że wykonanie egzekucji Johnsona naruszy 8. Poprawkę do Konstytucji USA zabraniającą egzekucji osób niepełnosprawnych intelektualnie. Jak twierdził, wiele badań i testów, m.in. IQ, wykazało, że mężczyzna ma zdolności intelektualne na poziomie dziecka. Urodził się z syndromem tzw. alkoholowego zespołu płodowego, a w 2008 roku stracił około 20 proc. tkanki mózgowej w wyniku usunięcia łagodnego guza.

Skazany prosił o wykonanie egzekucji przez rozstrzelanie. Nie zezwala na to jednak prawo stanu Missouri. Ernest Johnson zmarł po zastrzyku pentobarbitalu w więzieniu stanowym w Bonne Terre. Był to pierwszy wyrok śmierci wykonany w Missouri od maja 2020 roku i siódmy w USA w tym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne