Reklama

Reklama

Tkwił pod wodą 160 lat. We wnętrzu statku odnaleziono prawdziwe skarby

Odkrycie 160-letniego wraku na dnie rzeki Jangcy, później kilka lat przygotowań do ekspedycji i wreszcie zachwycający finał. Chińska agencja informacyjna pokazała nagranie, na którym widać, co wydobyto z wraku.

Jak czytamy, w 2015 roku naukowcy po raz pierwszy wykryli, że na dnie rzeki Jangcy pobliżu wyspy Hengsha, gdzie rzeka spotyka się z Morzem Wschodniochińskim, znajduje się starożytny wrak. Działania ratunkowe wymagały jednak lat planowania i przygotowań.

Chińska agencja informacyjna Xinhua opublikowała właśnie wyniki kilkuletnich starań naukowców. Zdaniem ekspertów, wrak pochodzi sprzed 160 lat i jest jednym z największych i najlepiej zachowanych drewnianych wraków statków odkrytych pod wodą w Chinach.

We wraku znaleziono porcelanę

Naukowcy wskazują, że wrak pochodzi z czasów dynastii Qing. Statek ma ponad 38 metrów długości i niespełna 10 metrów szerokości. To statek handlowy - przekonują badacze.

Reklama

Z nagrania zamieszczonego przez Xinhua wynika, że wydobycie statku na powierzchnię było możliwe dzięki specjalnie do tego celu zbudowanej komorze wodoszczelnej. Po tym jak wrak znalazł się w komorze, wydobyto go na powierzchnię. Ostateczny proces wydobycia wraku trwał trzy godziny - czytamy.

Co ciekawe, we wraku znajdowały się prawdziwe skarby muzealne. Wśród znalezisk jest m.in. zachowana w doskonałym stanie zdobiona na biało-niebiesko porcelana. Talerze, miski, kubki - wyliczają naukowcy, którzy pokazali również zdjęcia eksponatów.

Badacze wskazują, że część ładunku pochodzi z chińskiego miasta znanego jako "stolica porcelany", inne przedmioty płynęły natomiast z Wietnamu. Wrak zostanie teraz przetransportowany do doku na rzece Huangpu, gdzie będzie poddawany kolejnym badaniom.  

Czytaj też: Koniec dopłat do gazu. Na wniosek masz tylko kilka dni. Potem pieniądze przepadną

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy