Śnieżyca w USA nie odpuszcza. Rośnie liczba ofiar śmiertelnych

Paulina Sowa

Oprac.: Paulina Sowa

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Hahaha
haha
446
Udostępnij

Do 37 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zimowej burzy w hrabstwie Erie w stanie Nowy Jork. Ratownicy nie byli w stanie pomóc wszystkim zagrożonym, na ratunek próbowali przyjść zwykli ludzie.

Liczba ofiar śmiertelnych zimowej burzy wzrosła do 37 w hrabstwie Erie w stanie Nowy Jork
Liczba ofiar śmiertelnych zimowej burzy wzrosła do 37 w hrabstwie Erie w stanie Nowy JorkCOLE BURSTONEast News

W Buffalo i okolicy spadło ponad 130 cm śniegu. Zamieć zerwała linie energetyczne. Pierwsi respondenci nie byli w stanie odpowiedzieć na setki wezwań na telefony alarmowe.

Jak podaje CNN np. Sha'Kyra Aughtry ruszyła w trakcie śnieżycy na pomoc przemarzniętemu na ulicy mężczyźnie. Jej chłopak wniósł 64-letniego Joe White’a do domu. Użyli m.in. suszarki, aby stopić lód z jego czerwonych i pokrytych pęcherzami rąk.

- Ponieważ nie miała doświadczenia w opiece medycznej, wzywała pogotowie ratunkowe, ale na próżno. Dlatego sama troszczyła się o jego bezpieczeństwo - zauważyła CNN.

Wyjaśniła, że kobieta błagała też o pomoc na Facebooku. Wraz z kilkoma pomocnikami, którzy odśnieżyli najpierw dom, odwiozła White’a z odmrożeniami 4. stopnia do szpitala. Dochodzi do siebie na oddziale intensywnej terapii.

Śnieżyca w USA. Zgłoszenia o szabrownictwie

O pomocy obcych ludzi będącym w potrzebie informował "Buffalo News". Nie zawsze nie kończyło się to szczęśliwie.

Jak wyjaśnił Antwaine Parker, jego 63-letnia matka Carolyn Eubanks była podłączona do aparatu tlenowego, ale przerwano dostawy prądu. Ekipy ratunkowe nie były w stanie zaoferować wsparcia. Parker i jego przyrodni brat usiłowali doprowadzić ją do samochodu. Kiedy zasłabła przyjął ich do domu obcy mężczyzna, ale niestety nie zdążyli kobiety odratować.

W środę pierwsi ratownicy chodzili od drzwi do ludzi, do których nie mogli dotrzeć wcześniej. Pracownicy pogotowia sprawdzali miejsca wezwań alarmowych, a Gwardia Narodowa domy w dzielnicach, które straciły dostawy energii elektrycznej.

- Obawiamy się, że są jeszcze osoby, które mogły zginąć, mieszkając samotnie (...) lub wciąż nie mają prądu - ostrzegał przedstawiciel władz hrabstwa Erie, Mark Poloncarz.

Według komunikatu Gwardii Narodowej w środę 580 jej funkcjonariuszy przebywało w rejonie Buffalo. Od wtorku uratowali co najmniej 86 osób.

Departamentu Policji w Buffalo tweetował w środę o zgłoszeniach o szabrownictwie. Dziewięc osób aresztowano.

- To straszne, że podczas gdy mieszkańcy naszej społeczności ginęli, ludzie plądrują - powiedział burmistrz Byron Brown. Zaznaczył, że są to jednostki.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Prezes PGE w ''Gościu Wydarzeń'': Nie planujemy w PKP Energetyce wyrzucać pracowników
      Prezes PGE w ''Gościu Wydarzeń'': Nie planujemy w PKP Energetyce wyrzucać pracownikówPolsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      304
      Super
      relevant
      39
      Hahaha
      haha
      44
      Szok
      shock
      23
      Smutny
      sad
      26
      Zły
      angry
      10
      Lubię to
      like
      Hahaha
      haha
      446
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na