Ponad 9 mln Chińczyków zdaje dziś egzamin dojrzałości
Dziewięć milionów czterysta tysięcy młodych Chińczyków zdaje dziś najważniejszy test w swoim życiu. Gaokao to chiński egzamin dojrzałości. W Chinach uważa się, że jego wyniki determinują później całe życie, gdyż od gaokao uzależnione jest również to, na jakie uczelnie zostaną przyjęci absolwenci szkół średnich w Chinach.
Egzaminy - w zależności od regionu i liczby przedmiotów - potrwają dwa lub trzy dni. Wszystkie sale, w których przeprowadzany jest chiński egzamin dojrzałości, zaopatrzono w sprzęt do monitoringu. Ma to działać odstraszająco na osoby, które na chińskiej maturze chciałyby skorzystać z niedozwolonej pomocy lub ściąg. Ze względu na przypadki ściągania w minionych latach, osoby przyłapane na tym procederze nie tylko zostaną zdyskwalifikowane, ale będą też pozbawione możliwości ponownego przystąpienia do egzaminu nawet przez najbliższe trzy lata. Na prawie dziewięć i pół miliona absolwentów szkół średnich czeka jednak tylko 3 720 000 miejsc na uczelniach wyższych. Jak podają chińskie media - o dziesięć tysięcy więcej niż rok wcześniej. W części miast, wokół szkół, w których odbywają się egzaminy, wstrzymano ruch uliczny, aby zapewnić spokój osobom zdającym maturę. Gaokao uznawany jest również za jeden z najtrudniejszych egzaminów dojrzałości na świecie.