Reklama

Owinął router folią. Wpadka Polaka w Niemczech

Do sklepu z elektroniką w przygranicznym Görlitz przyszedł 19-letni Polak, który miał plan wzbogacenia się. Mężczyzna owinął router wart 250 euro aluminiową folią i z błyszczącym pudełkiem pod pachą usiłował wyjść ze sklepu nie płacąc za towar. Gdy to się nie udało, podał niemieckiej policji fałszywe dane, licząc na bezkarność. Funkcjonariusze zidentyfikowali go jednak w służbowych bazach danych.

W poprzednią środę po południu do sklepu z elektroniką przy ul. Nieskyer Straße w Görlitz przyszedł 19-letni Polak.

Klient wziął z półki router WLAN, a następnie owinął go aluminiową folią licząc, że oszuka w ten sposób system elektronicznych zabezpieczeń w sklepie.

Kujawsko-pomorskie: 52-latek ukradł datki z kościelnej skarbonki

Wybrał urządzenie "Fritz Box", które kosztowało 250 euro.

Następnie 19-latek udał się do kasy.

"Próbował niezauważony przejść przez kasę sklepu elektronicznego, nie uruchamiając alarmu bezpieczeństwa" - informuje policja w Görlitz.

Reklama

Miał pod pachą lśniące pudełko

Obsługa zwróciła jednak uwagę na mężczyznę z błyszczącym pudełkiem - pisze portal tag24.de.

Wezwano więc policję, a funkcjonariusze zaczęli sprawdzać tożsamość podejrzewanego o kradzież.

Ukradli mu katalizator. To już drugi raz w ciągu miesiąca

Szybko okazało się, że 19-latek podał niemieckim policjantom nieprawdziwe dane. Policjanci zidentyfikowali go za pomocą służbowych baz danych.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Niemcy | Polacy | router | policja | kradzież | folia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy