Reklama

Niebywały pech do broni palnej. Najpierw radny, teraz jego córka

Córka radnego 18-tego okręgu Chicago Derricka Curtisa została przypadkowo postrzelona w nogę podczas zajęć z bronią, które Curtis prowadził w kościele w Ashburn. Sam radny kilka miesięcy temu sam się postrzelił - donosi ABC.


Do zranienia córki radnego doszło w ubiegły czwartek w Monument of Faith Church. Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, 25-latka została zraniona w czasie przekazywania jej broni

Niezabezpieczony Glock 19 miał wypalić, a pocisk trafił kobietę w nogę. Ratownicy zawieźli ją do szpitala, gdzie lekarze określili jej stan jako dobry.

USA: Drugi wypadek z bronią w tej samej rodzinie

Sam wystrzał został uznany za przypadkowy. Kobieta początkowo powiedziała śledczym, że jej ojciec obsługiwał Glocka 19, gdy ten wystrzelił. Uczestniczący w tych samych zajęciach jej brat przyznał jednak, że to on wręczył broń siostrze.

Reklama

Można stwierdzić, że rodzina Curtisów nie ma szczęścia do broni palnej. Jesienią ubiegłego roku radny Curtis sam postrzelił się w nadgarstek, gdy czyścił broń przy swoim domu

Curtis pomagał wtedy sąsiadowi z bronią palną, która "źle działała na strzelnicy". 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: USA | Chicago | broń palna | strzały

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy