Reklama

Reklama

Hiszpania wprowadza kary dla osób wykorzystujących psy do żebrania

Zatwierdzony przez lewicowy rząd Pedro Sancheza na początku sierpnia projekt ustawy o ochronie i dobrostanie zwierząt nakłada kary finansowe na żebraków ulicznych za wykorzystywanie psów do proszenia o jałmużnę. Takie zachowanie uznane jest za "drobne wykroczenie", karane grzywną w wysokości od 500 do 10 tys. euro. "Biorąc pod uwagę okoliczności, ta kara nie ma znaczenia, gdyż jest niewykonalna"- skomentował dziennik "Okdiario".

Dokument został opracowany przez Ministerstwo Spraw Społecznych Hiszpanii i Agendy 2030. Zgodnie z deklaracjami rządowymi, "to pionierska ustawa gwarantująca dobrostan zwierząt". 

- Nowe przepisy kładą kres bezkarności sprawców maltretowania i nakłada na nich kary więzienia i kary pieniężne, które mogą sięgnąć 200 tys. euro - powiedziała telewizji publicznej TVE minister ds. praw społecznych i sekretarz generalna radykalnie lewicowej partii Podemos Ione Belarra.

Według Europa Press w przyjętym przez rząd projekcie ustawy podkreśla się takie cele, jak "zero uśmiercania zwierząt towarzyszących", z wyjątkiem powodów zdrowia publicznego lub eutanazji oraz "zero ich opuszczania". Zgodnie ze zreformowanym wcześniej kodeksem karnym  zmieniony został status prawny zwierząt, uznając je za "istoty żywe obdarzone wrażliwością".

Reklama

Powinnością właścicieli staje się zapewnienie dobrostanu zwierzęcia zgodnie z charakterystyką każdego gatunku. Kodeks karny przewiduje kary do trzech lat więzienia za znęcanie się nad zwierzętami.

Hiszpania. Obowiązkowe szkolenie dla właścicieli psów

Dla zapewnienia dobrostanu zwierząt domowych właściciele już posiadający lub nabywający psy będą musieli przejść bezpłatne szkolenie online, aby nauczyć się podstawowych zasad opieki nad pupilami, np. jak je karmić lub ile razy wychodzić z nimi na spacer.

Projekt ustawy skrytykowała w komunikacie Animalistyczna Partia Przeciwko Maltretowaniu Zwierząt (PACMA) jako "niewystarczający" . 

- Chroni tylko zwierzęta domowe i dzikie zwierzęta w niewoli, natomiast pomija zwierzęta wykorzystywane do eksperymentów i badań, dziką faunę i zwierzęta gospodarskie, cierpiące najbardziej eksploatację i nadużycia - stwierdziła doradczyni prawna partii Eva Ramos, cytowana przez Europa Press.

Po przejściu procedury parlamentarnej, nowe prawo wpłynie na funkcjonowanie wielu rodzin w całym kraju posiadających zwierzęta domowe - zauważył "Okdiario".


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy