Francja: Atak nożownika na dworcu w Paryżu
Mężczyzna zranił nożem sześć osób na dworcu kolejowym Gare du Nord w 10. dzielnicy Paryża. Do ataku doszło w środę rano. Agresor został ujęty przez policję, o czym poinformował minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin. Według francuskich mediów, mężczyzna mówił raczej po arabsku. Nie są znane jego motywy.

Do ataku doszło około godz. 6:40. Nie wiadomo w jakim stanie znajdują się ofiary. Po interwencji policji teren zdarzenia został ogrodzony taśmą - podał serwis informacyjny France Bleu.
Szef MSW Francji: Napastnik został szybko zneutralizowany
Według informacji zamieszczonych w mediach społecznościowych na miejsce ataku nożownika przybyło pięć wozów strażackich i liczni funkcjonariusze policji. "Le Point" podaje, że napastnik został postrzelony, a wobec niego interweniował m.in. policjant z komendy kolejowej, który wracał do domu po służbie.
Policja natychmiast interweniowała, wytyczając strefę bezpieczeństwa przy pomocy taśmy i otaczając napastnika. Próbował on też zaatakować funkcjonariuszy. Podejrzany trafił do szpitala w ciężkim stanie.
"Jedna osoba raniła dziś rano kilka innych na dworcu Gare du Nord. Szybko została zneutralizowana. Dziękuję policji za skuteczną i odważną reakcję" - napisał na Twitterze szef francuskiego MSW.
Media: Napastnik mówił po arabsku
"Podejrzany, który wydawał się mówić po arabsku, wszedł na stację, a następnie zaatakował kilka osób w wyraźnie niespójny sposób" - opisał wydarzenia na dworcu Gare du Nord serwis France Bleu.
Na razie nie są znane motywy działania sprawcy - przekazały władze. Według źródeł AFP nic nie sugeruje, aby był to atak terrorystyczny. Prokuratura wszczęła śledztwo.
Dworzec Gare du Nord jest jednym z najbardziej ruchliwych w Europie i stanowi główny węzeł kolejowy między Paryżem, Londynem i północną częścią Europy. Radio France Info, powołując się na francuskiego państwowego przewoźnika SNCF, poinformowało, że pociągi kursują bez zakłóceń.