Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Kilkadziesiąt mutacji koronawirusa w kraju

W Wielkiej Brytanii jest obecnie 25 wariantów koronawirusa, które są monitorowane i osiem dalszych pod szczegółową obserwacją - poinformowała w środę dyrektor rządowej agencji Public Health England (PHE) dr Susan Hopkins.

- Żyjemy teraz w świecie wariantów, więc wszystko, co widzimy, jest odmianą oryginału - mówiła Hopkins podczas przesłuchania przez komisję nauki brytyjskiej Izby Gmin. - Wszystkie z nich mają mutacje, które nas niepokoją, ale same mutacje nie wystarczą, aby przewidzieć, czy to będzie miało realny wpływ na naszą drogę przez szczepienia i wpływ na ryzyko dla zdrowia publicznego związane z hospitalizacjami - dodała.

Hopkins wyjaśniła, że każdy wariant, który nie wyginął bardzo szybko, będzie miał albo "przewagę w zakresie zdolności przenoszenia, albo przewagę w zakresie większej odporności (na szczepionki)". Wyjaśniła, że wyzwaniem jest przewidzenie, który z nich rozwinie się w sposób stanowiący zagrożenie.

Jak zauważyła stacja Sky News, 25 wariantów monitorowanych to większa liczba niż wskazano podczas ostatniego briefingu PHE z 11 czerwca, gdy mowa była o 13 wariantach monitorowanych, a także ośmiu pod szczegółową obserwacją i pięciu wariantach niepokojących.

Reklama

Delta łatwiej się przenosi

Hopkins powiedziała również posłom, że jeśli wariant Delta, który po raz pierwszy wykryto w Indiach, mógłby się rozprzestrzeniać swobodnie, nieograniczony żadnymi restrykcjami, wskaźnik R określający rozwój epidemii, mógłby być "wyższy od pięciu, a może nawet dochodzić do siedmiu".

R to średnia liczba osób, którym jedna zainfekowana osoba przekazuje wirusa. Każda wartość R powyżej 1 oznacza, że epidemia się rozprzestrzenia. Obecnie w Anglii, gdzie jest najwięcej przypadków wariantu Delta, wskaźnik R szacowany jest na 1,2-1,4.

- Widzimy, że ma on znacznie większą zdolność do przenoszenia się niż Alfa, która miała większą zdolność do przenoszenia się niż wirusy, które przeszły wcześniej bez ograniczeń - więc gdybyśmy byli w prawdziwym świecie, gdzie nie mielibyśmy żadnych środków, które widzimy teraz - szacowalibyśmy wartość R na wyższą od pięciu, a może nawet dochodziłaby do siedmiu - powiedziała Hopkins. Zaznaczyła jednak, że szczepienia są środkiem bardzo wyraźnie łagodzącym rozprzestrzenienie się wirusa.

Minister zdrowia Matt Hancock powiedział w zeszłym tygodniu, że wariant Delta stanowi obecnie 91 proc. nowych przypadków koronawirusa w Wielkiej Brytanii.

Dowiedz się więcej na temat: koronawirus | Wielka Brytania | wariant delta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje