Reklama

Reklama

Zjedli grzyby, trafili na SOR. Ratownicy pokazali zdjęcie

Pomyłka na grzybobraniu mogła skończyć się tragicznie dla pary z Rzeszowa. Mąż i żona zjedli smażone muchomory sromotnikowe, które pomylili z kaniami. Ratownicy w mediach społecznościowych podzielili się zdjęciem kilkunastu zużytych ampułek leku, którym leczono ostre zatrucie pokarmowe.

O przypadku pary z Rzeszowa poinformował facebookowy profil "Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja". "Sezon grzybowy w pełni rozpoczęty" - skomentowali medycy.

"Kobieta wraz z mężem zjedli smażone kanie, które niestety okazały się muchomorem sromotnikowym. Trafili na SOR z objawami ostrego zatrucia pokarmowego" - przekazali.

Poprawa u pacjentki nastąpiła po podaniu 9750 mg acetylocysteiny w pierwszej fazie i 3250 mg w drugiej. SOR Rzeszów podzieliło się zdjęciem zużytych ampułek leku.

Sezon na grzyby. GIS ostrzega i radzi

Do podobnych pomyłek dochodzi regularnie, co sezon. Dlatego Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega, by zbierać jedynie te grzyby, do których ma się całkowitą pewność.

Reklama

"Jeżeli masz wątpliwości, nie ryzykuj, przynieś grzyby do najbliższej siedziby stacji sanitarno-epidemiologicznej, w której dyżury pełnią grzyboznawcy lub klasyfikatorzy grzybów. Specjalista bezpłatnie oceni czy grzyby są jadalne, niejadalne czy też trujące" - apelują inspektorzy.

W przypadku zatrucia grzybami do pierwszych objawów dochodzi po kilku godzinach do nawet kilkunastu godzin od ich zjedzenia. Do najczęstszych objawów zatrucia należą nudności, wymioty, ból brzucha i głowy, a także podwyższona temperatura ciała. Po ich wystąpieniu należy natychmiast wezwać pomoc i spróbować wywołać wymioty.

"Zbyt późna reakcja i brak właściwego leczenia może prowadzić do powstania nieodwracalnych zmian w organizmie, a nawet śmierci" - ostrzega GiS.

Muchomor sromotnikowy a kania. Jak odróżnić?

Do najczęstszych i najniebezpieczniejszych zatruć dochodzi przez mylenie muchomora sromotnikowego z kanią czubajką bądź gąską zieloną. O tym jak odróżnić smaczne, jadalne grzyby od tych śmiertelnie niebezpiecznych informują Lasy Państwowe.

"Po pierwsze nigdy nie należy zbierać młodych, nierozwiniętych jeszcze osobników, gdyż w tym stadium młode czubajki do złudzenia przypominają muchomora. Po drugie jakiekolwiek wątpliwości rozstrzygać należy zawsze na korzyść muchomora i nie zbierać grzybów, co do których nie mamy 100-proc. pewności" - ostrzegają leśnicy.

Nadleśnictwo Konstantynowo wymienia najważniejsze różnice między grzybami:

  • Powierzchnia kapelusza czubajki jest pokryta ciemniejszymi, odstającymi łuskami, u muchomora sromotnikowego skórka na kapeluszu jest niemal gładka.
  • Pierścień pod kapeluszem kani jest wełniasty i można go przesuwać po trzonie, pierścień muchomora jest zwisający i nie da się go przesunąć. 
  • Podstawa trzonu kani jest bulwiasta i zgrubiała, nie wyrasta z pochewki, podstawa trzonu muchomora ma pochewkę, którą można dostrzec po odsłonięciu ściółki.
  • Na trzonie kani występują ciemne poprzeczne prążki, na trzonie muchomora także występują prążki, ale są one jaśniejsze, żółtawe.

Czytaj też: Może skutecznie zastąpić węgiel. To dziś najtańszy opał w Polsce


Reklama

Reklama

Reklama