Reklama

Reklama

Stalowa Wola: Brawurowa ucieczka z sądu. Trwa policyjna obława

Policjanci poszukują podejrzanego, który zbiegł z sądu. Wykorzystał moment, gdy funkcjonariusze zdjęli mu kajdanki.

 - Około godziny 12:30, na terenie Sądu Rejonowego w Stalowej Woli (przy ul. Popiełuszki - przyp. red.), podczas rozprawy sądowej, na polecanie sądu, zatrzymanemu mężczyźnie policjanci zdjęli kajdanki. Mężczyzna podszedł do mównicy i nagle przeskoczył przez barierki i wybiegł z budynku sądu. Trwają jego poszukiwania - mówi aspirant Przemysław Paleń z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli, podał lokalny serwis informacyjny stalowemiasto.pl.

Mężczyzna nie był uzbrojony

Jak wynika z relacji świadków wynika, że podejrzany zbiegł w kierunku miejscowego oddziału ZUS, a następnie w kierunku stacji paliw. Policja przekazała, że mężczyzna nie był uzbrojony w momencie opuszczenia budynku sądu. Nie podano rysopisu uciekiniera. 

Reklama

Z nieoficjalnych źródeł lokalnego serwisu informacyjnego wynika, że mężczyzna był podejrzany o pobicie i handel narkotykami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy