Reklama

Reklama

Wrocław: Dryfował Odrą na fragmencie pomostu. Twierdził, że płynie do Świnoujścia

We Wrocławiu bezdomny mężczyzna dryfował Odrą na fragmencie pomostu. Twierdził, że wypłynął na tratwie, by dotrzeć do Świnoujścia. Uratowali go policjanci.

Jak podała policja, funkcjonariusze z komisariatu wodnego we Wrocławiu w niedzielę ok. godz. 14.00 dostali informację, że na tratwie płynącej Odrą, znajduje się osoba. Udali się we wskazany rejon. Okazało się, że na rzece na fragmencie pomostu dryfuje mężczyzna. Nie ruszał się. 

Reklama

Kiedy funkcjonariusze podpłynęli bliżej, mężczyzna próbował wstać. Wiał silny wiatr, a prowizoryczna tratwa była niewielka. Policjanci przymocowali pomost liną, wskoczyli na niego i próbowali zatrzymać dryfującego, żeby nie wpadł do wody.

Wtedy okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy. Był bardzo zmarznięty. Nie reagował na żadne polecenia, co znacznie utrudniało akcję ratunkową. W końcu udało się go szczęśliwie przetransportować na policyjną łódź. 

Uratowanym okazał się 34 - letni bezdomny. Przeprowadzone badanie wykazało u niego około 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna twierdził, że wypłynął na tratwie, by dotrzeć do Świnoujścia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje