Reklama

Reklama

"Zgniły wyż" znad północy. Uwaga na mgły!

W większości kraju mgły mogą dziś utrudniać jazdę kierowcom. Będzie ciepło - maksymalnie 21 st. C. Gdy mgły opadną ujrzymy słońce. Policja apeluje o ostrożność na drogach oraz prawidłowe użycie świateł przeciwmgielnych.

Ostrzeżenie o gęstych mgłach występujących w Polsce wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Widzialność w niektórych rejonach może wynosić do 50 metrów. - Trzeba zachować szczególną ostrożność i pamiętać o prawidłowym użyciu świateł przeciwmgielnych - podkreślił nadkom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

Wszystkich Świętych. Mgły nad Polską

Przyczyną mgieł w Polsce jest zgniły wyż znad północnej Polski. Sprawił on, że we Wszystkich Świętych do południa będą gęste mgły. Widzialność miejscami będzie do zaledwie 50 m. Jednak, gdy mgły opadną ujrzymy słońce. Wciąż ciepło - maksymalnie 21 st. C. - zapowiada rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski.

Reklama

- Miało być suche powietrze, a przyszło bardziej wilgotne i mamy tzw. zgniły wyż, a wraz z nim aurę nieco bardziej mglistą - wyjaśnia Walijewski. Podkreśla, że w związku z tym wydane są ostrzeżenia dla niemal całej Polski, poza obszarami południowymi. Ostrzeżenia będą obowiązywały do wtorku do godziny 10, a na północy kraju nawet do południa.

Widzialność od 200, 100 metrów, a miejscami nawet do 50 m. - Kierowcy będą musieli uważać na drogach - ostrzega. - Jednak z godziny na godzinę mgły będą opadały i zobaczymy słońce. Na południu i południowym zachodzie pogodnie. Trochę gorzej na północy, tam mgły utrzymają się dłużej. A w warmińsko-mazurskim i podlaskim mogą pojawić się delikatne opady deszczu - mówi meteorolog.

Podobnie jak w poprzednich dniach będzie ciepło. Na południu i południowym zachodzie termometry będą wskazywały do 20 - 21 st. Celsjusza. Na Suwalszczyźnie nieco chłodniej - plus 10 - 11 st. Nad morzem ok. 14 - 15, w centrum ok. 17. W Dzień Zaduszny zrobi się chłodniej, od 12 - 13 stopni Polsce północnej, w centralnej ok. 13 - 14 stopni, najcieplej na południu ok. 16. Przelotne opady deszczu i silniejszy wiatr. 3 listopada całkowita zmiana pogody. Na termometrach maksymalnie 12 - 13 st. C w całym kraju, a na wybrzeżu ciągłe opady deszczu.

Wszystkich Świętych: Zasady poruszania się po drogach

W związku z warunkami pogodowymi na drogach nadkomisarz Opas przypomniał, że kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Zwłaszcza w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami. Ponadto kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie.

Ważne jest też to, że poza obszarem zabudowanym podczas mgły kierowca może dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania.

Kierujący innym pojazdem niż pojazd silnikowy jest również zobowiązany włączyć światła, w które pojazd jest wyposażony, korzystać z pobocza drogi, a jeżeli nie jest to możliwe, jechać jak najbliżej krawędzi jezdni i nie wyprzedzać innego pojazdu.

Nadkomisarz Opas dodał, że obowiązek używania świateł dotyczy także kierującego pojazdem podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego. - Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 metrów. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest zobowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła - podkreślił policjant. 

Policja: Pamiętajmy o włączaniu świateł drogowych

Zaznaczył, że na drodze krętej, oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi, kierujący pojazdem może używać przednich świateł przeciwmgłowych od zmierzchu do świtu, również w warunkach normalnej przejrzystości powietrza.

- Reasumując przednich świateł przeciwmgielnych zwanych też przeciwmgłowymi należy użyć wtedy, gdy zmniejszona jest widoczność podczas gorszych warunków atmosferycznych. Dotyczy to zarówno rzęsistego deszczu, śnieżycy czy jak to wynika z ich nazwy, mgły. W przypadku tylnych świateł ważne jest to, że te obostrzenia są większe. Według przepisów można je włączyć, jeżeli widoczność spadnie poniżej 50 metrów i tutaj tak naprawdę jedyną kwestią interpretacji jest określenie tych warunków - wyjaśnił Opas.

Dodał, że najlepszym sposobem, aby ocenić jaka jest widoczność na drodze jest posłużenie się słupkami przy drodze. "One są stawiane w okolicy mniej więcej 100 metrów. Jeżeli nie jesteśmy w stanie dostrzec kolejnego słupka, znaczy, że widoczność spadła poniżej 100 metrów" - zaznaczył Opas.

Policjant przypomniał także, że za korzystanie ze świateł w sposób niezgodny z przepisami można otrzymać mandat w wysokości od 100 do 200 zł oraz od 2 do 4 punktów karnych.

Reklama

Reklama

Reklama