Wielkie pakowanie w hali KDT
Pierwsi z kupców weszli dziś rano do hali Kupieckich Domów Towarowych, by odebrać swój towar z zajętego przez komornika obiektu. Na razie do hali może wchodzić kolejno 10 kupców dziennie, każdy z osobą towarzyszącą. Na spakowanie dobytku życia każda osoba będzie miała 60 minut.
Urząd miasta w piśmie do zarządu Kupieckich Domów Handlowych bardzo szczegółowo określił warunki odbioru towaru. Handlowcy na spakowanie dobytku do przygotowanych przez miasto kartonów mają nie dłużej niż godzinę.
Co ciekawe, wydawanie asortymentu odbywa się w systemie jedna osoba na godzinę. Zważywszy na to, że zajętych stoisk jest co no najmniej 500, wychodzi, że wszystko potrwa 550 godzin, czyli ponad 50 dni. Przekazywanie towaru odbywa się w obecności komornika lub asesora, przedstawiciela ratusza i ochrony. Kupcy zastanawiają się, jak spakować dobytek życia w 60 minut.
Na odbiór swojego dorobku mogą liczyć ci handlowcy, którzy posiadają umowę najmu stoiska i klucze do stoiska. Odbieranie towaru poprzedziło zamieszanie z dostarczeniem listy z 10 pierwszymi nazwiskami, którą - zgodnie ustaleniami z komornikiem - należało dostarczyć przed godziną 8. Agnieszka Koszewska z zarządu KDT miała ją na miejscu, ale odesłano ją do urzędu miasta - jak zwrócił uwagę Grabiński - otwieranego dopiero o 8. Ostatecznie listę odebrał na miejscu asesor komornika i zezwolił na wejście pierwszej osobie.
Na liście osób wchodzących w pierwszej kolejności umieszczone zostały te, które zostawiły w hali rzeczy osobiste: dokumenty, klucze do mieszkań, czy lekarstwa. Następnie wchodzić będą właściciele stoisk leżących w najbardziej zniszczonej alejce.
Kupcy mają nadzieję, iż w kolejnych dniach liczba osób, które będą mogły wejść do hali będzie większa, bo chętnych jest tylu, że w obecnym tempie cała procedura potrwałaby miesiące. Jak dodał, również asesor komornika wyraził nadzieję, że jeżeli operacja będzie przebiegać sprawnie, to do hali będzie mogło wchodzić więcej kupców.
Decyzją komornika, wchodzący do hali mają godzinę na zabranie towaru, mogą również zabrać narzędzia do zdemontowania stoiska. Cała operacja jest filmowana.
Zobacz relację INTERIA.TV z zamieszek, posłuchaj, co mówią świadkowie wydarzeń: