Reklama

Reklama

Stworzył hit z fragmentów podręcznika do HiT. Nagranie podbija sieć

"Gdyby Podręcznik HiT był piosenką" to nowe dzieło youtubera Pawła Kielera. Muzyk, korzystając jedynie z fragmentów książki Wojciecha Roszkowskiego, stworzył ponad czterominutowy klip, który podbił internet. W ciągu czterech dni obejrzano go ponad 300 tys. razy.

Choć Paweł Kieler tworzy filmy w serwisie YouTube od prawie dekady, to rozpoznawalność w sieci przyniósł mu rok 2020 r. i nowy format piosenek. Swoje najpopularniejsze utwory stworzył na podstawie m.in. pasków informacyjnych, transparentów Strajku Kobiet, tweetów polityków i nagłówków prasowych. Jego największy przebój "Gdyby Wiadomości były piosenką" obejrzano ponad 3 mln razy.

Wszystko wskazuje na to, że teraz Kieler stworzył nowy hit internetu. Tym razem wziął na warsztat podręcznik do przedmiotu "Historia i Teraźniejszość" autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego. Fragmenty książki wydawnictwa Biały Kruk w ostatnich miesiącach są regularnie krytykowane przez przedstawicieli opozycji i internautów, którzy zarzucają autorowi m.in. dyskryminację dzieci urodzonych metodą in vitro i narzucanie jednej wizji świata. W zeszłym tygodniu burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz postanowił "zakazać" podręcznika w zarządzanym przez siebie liceum.

Reklama

Paweł Kieler "zaśpiewał" z o. Rydzykiem

Kieler skupił się na najbardziej kontrowersyjnych tezach zawartych w podręczniku Roszkowskiego. W swojej piosence "Gdyby Podręcznik HiT był piosenką" wykorzystuje jego fragmenty, czasami nieznacznie przestawiając szyk zdania.

"Kto będzie kochał dzieci w laboratorium wyprodukowane? Religie próbuje się już niwelować poprzez ateizmu lansowanie. Popularne ideologie to socjalizm, liberalizm, gender i feminizm. Młodzież stała się żywiołem niszczycielskim, a wszystko przez marksizm i leninizm" - śpiewa twórca.

Sprawdź cały tekst piosenki w serwisie Tekściory.pl

W piosence youtuber zawarł również inne fragmenty podręcznika, które zdobyły popularność w sieci: "Rozdział państwa od Kościoła był możliwy dzięki chrześcijaństwu", "po co taka federacja, czyżby miała służyć tylko Niemcom?", "Dziś, w XXI w., uznaje się samo słowo 'Murzyn' za obelżywe" (przy tym fragmencie wykorzystuje nagranie z kazania ojca Tadeusza Rydzyka) oraz "Ateiści są więc ludźmi wierzącymi, tyle że wierzą oni w nieistnienie Boga".

Najnowszy klip Kielera doceniają internauci - w ciągu czterech dni obejrzano go ponad 300 tys. razy i znalazł się w polskiej karcie "na czasie". Fani muzyka nie szczędzą pochwał w komentarzach: "Piosenka wyszła mega, ale fakt, że teksty pochodzą z prawdziwego podręcznika po prostu przeraża", "Szkoda tylko, że każdy Twój niewątpliwy HIT wiąże się ze świadomością, że w tym kraju nie dzieje się dobrze" - zaznaczają.

Wydawnictwo reaguje na kontrowersyjny fragment

Wydawnictwo Biały Kruk ogłosiło w poniedziałek, że najbardziej kontrowersyjny fragment podręcznika o "produkcji ludzi", który według krytyków miał odnosić się do dzieci poczętych metodą in vitro zostanie usunięty.

"Jednymi z najbardziej angażujących fragmentów podręcznika okazały się być dwa akapity, które mają rzekomo dotyczyć dzieci poczętych metodą in-vitro. Tymczasem skala złożoności obserwowanych współcześnie zjawisk wykracza dalece poza tak wąską interpretację, a i ta z gruntu jest nieprawdziwa. Co więcej słowo 'in-vitro' w całej książce nie pojawia się ani razu. Każde ludzkie życie jest święte i nienaruszalne w swej godności od chwili poczęcia aż do śmierci. O obronę tych wartości walczymy w całej naszej działalności. Przypisywanie innych intencji Autorowi podręcznika 'Historia i teraźniejszość. Podręcznik dla liceów i techników. Klasa 1. 1945-1979' czy jego Wydawcy można określić jedynie jako manipulację" - oceniono w oświadczeniu.

"Nie zgadzając się z powyższą krytyką oraz niesłuszną interpretacją, ale jednocześnie biorąc pod uwagę dobro społeczne, wolę uspokojenia nastrojów i możliwość bezkonfliktowego korzystania z podręcznika, postanowiliśmy wspólnie z Autorem usunąć dyskusyjny fragment z podręcznika" - napisano. Nie sprecyzowano jednak dokładnie, które zdania zostaną usunięte.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy