Reklama

Reklama

Ojciec Paweł Gużyński wyjechał do Holandii

Łódzki dominikanin ojciec Paweł Gużyński w czwartek, 13 lutego, na kilka lat wyjechał z Polski. Żegnając się z wiernymi, podczas mszy 9 lutego, mówił o tym, co od lat krytykuje w Kościele.

"Wystrzegać się hipokryzji, obłudy, fasadowości, udawania, maskarady, wreszcie nobilitacji prostactwa. To jest to, co powinniśmy bardzo przepracować w Kościele. Bo ta postawa w postaci pomalowanej na różowo fasady przynosi nam bardzo wiele szkody" - mówił ojciec Gużyński, którego słowa przytacza "Gazeta Wyborcza". 

"Często jesteśmy jak ten rodzic, który ma zawsze rację. Zachowujemy się toksycznie: nam nikt nie może niczego zarzucić, niczego wytknąć. A już nie daj Boże, jak nam wytkną coś pedały, albo lewacy. To dopiero jest zgroza! My nie ruszymy żadnego śmierdzącego problemu u siebie, ale wara, żeby nam jakiś pedał coś mówił na ten temat" - dodał. 

Reklama

Po 10 latach posługi ojciec Gużyński wyjechał z Polski. 13 lutego udał się do Rotterdamu, gdzie co najmniej pięć lat będzie zajmował się edukacją kandydatów na zakonników. 

Wyjazd do Holandii nie jest dla niego ani karą, ani próbą ucieczki. "To kwestia wyboru" - tłumaczył. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy