Reklama

Reklama

Nowe obostrzenia. Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

- Mamy za sobą blisko dwumiesięczną, wyczerpującą walkę z drugą falą pandemii. Rozpoczęła się w październiku, a apogeum osiągnęła w listopadzie. Niestety, niewykluczone, że przed nami jeszcze trudniejsze dni i tygodnie - poinformował na konferencji prasowej minister zdrowia. - Dlatego od 28 grudnia do 17 stycznia wprowadzamy kwarantannę narodową - ogłosił Adam Niedzielski.

- Nie wróciliśmy do poziomu tysiąca zakażeń dziennie. W ostatnim czasie można zauważyć, ze fala wyhamowała, ale na poziomie średnio 10 tys. zakażeń. Niestety, niewykluczone, że przed nami jeszcze trudniejsze dni i tygodnie - powiedział minister zdrowia na czwartkowej konferencji prasowej. Zaznaczył, że efekt szczepienia populacyjnego nie pojawi się w styczniu i lutym. 

Reklama

- Widmo trzeciej fali, która będzie rozpoczynała się z poziomu 10 tys. zachorowań dziennie, będzie oznaczało przekroczenie granic wydolności służby zdrowia. Jeśli to ryzyko zmaterializuje się, możemy być pewni, że nasz system opieki zdrowotnej nie będzie wydolny, żeby obsłużyć wszystkich pacjentów - oświadczył Adam Niedzielski.

Kwarantanna narodowa

- Apeluję do każdego Polaka o odpowiedzialność za siebie, za swoich bliskich. Wiem jednak, że same apele to za mało. Dlatego od 28 grudnia do 17 stycznia wprowadzamy kwarantannę narodową - ogłosił minister zdrowia.

Od 28 grudnia do 17 stycznia zamknięte będą stoki narciarskie, hotele oraz galerie handlowe, z wyjątkiem m.in. sklepów spożywczych i drogerii. 

- Zamykamy hotele również na ruch służbowy. Te wyjątki będą ograniczone naprawdę do minimum, szczególnie w kontekście tego, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach, kiedy to w internecie można było znaleźć zaproszenia na służbowy wypoczynek w okresie świąt i ferii - wskazał minister.

- Oprócz tego bardzo ważnym elementem jest to, że dla wszystkich osób, które będą przyjeżdżały do Polski transportem zorganizowanym, będzie obowiązek odbycia 10-dniowej kwarantanny - zapowiedział Niedzielski.

Czytaj również: Nowe obostrzenia w święta Bożego Narodzenia i sylwestra

Zakaz przemieszczania się w sylwestra

Z 31 grudnia na 1 stycznia w godzinach od 19.00 do 6.00 w całym kraju obowiązywać będzie zakaz przemieszczania się. Uzasadnione będą wyjścia tylko w przypadkach nagłych, m.in. zdrowotnych lub zawodowych.

Minister, pytany o to, jak będzie ten zakaz egzekwowany, odparł, że będzie to wyglądało podobnie, jak na wiosnę.

- Uzasadnione są tylko i wyłącznie wyjścia z domu w celu zaspokojenia takich potrzeb nagłych, jak wizyta w aptece, czy wyjście w innym celu, na przykład zawodowym - powiedział Niedzielski. - Chodzi tutaj o to, że musimy zostać w domu - dodał.

Za złamanie zakazu przemieszczania się w noc sylwestrową będą groziły mandaty.

- W ostatnim czasie poprawiliśmy od strony legislacyjnej strukturę przepisów, które są podstawą karania. W tym przypadku - tak, jak dotychczas to było stosowane - będą groziły mandaty - oświadczył Niedzielski.

Główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban stwierdził, że poza karami administracyjnymi największą karą może być zachorowanie lub przeniesienie choroby na osoby najbliższe. - Czyli ciężka choroba, a niestety u niektórych śmierć. To jest prosta alternatywa - podkreślił.

- Każdy, kto będzie wyłamywał się z obostrzeń dotychczasowych i obecnie wprowadzanych, bierze na siebie ogromną odpowiedzialność za życie i zdrowie nie tylko swoje, ale też swoich bliskich, osób ze swojego otoczenia - ostrzegł minister zdrowia.  

- Mam nadzieję, że ta kwarantanna narodowa przygotuje nas do szczepień, które właśnie dzięki niej będą mogły przebiegać w sposób poprawny i osiągnąć duże liczy osób zaszczepionych, by obronić się, by światełko w tunelu stało się coraz wyraźniejsze - dodał.

10 tys. szczepionek już po świętach

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała w czwartek, że szczepienia przeciw COVID-19 rozpoczną się w Unii Europejskiej 27, 28 i 29 grudnia. Minister zdrowia, zapytany, czy Polska jest gotowa, by już po świętach rozpocząć szczepienia, odpowiedział, że tak.

- Jeżeli ta decyzja faktycznie zapadnie, to rzeczywiście ta pierwsza tura około 10 tys. szczepionek jest szansa, że pojawi się u nas tuż po świętach. Jesteśmy już przygotowani do tego, aby to rozdystrybuować do tych szpitali, które w największym stopniu uczestniczą w walce z COVID-19 - oświadczył minister.

- Mamy już te szpitale wytypowane, ta praca została wykonana przez wojewodów i NFZ - dodał.

Niemal 12 tys. zakażeń

W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 11 953 nowych zakażeniach koronawirusem w Polsce. W ciągu doby zmarło kolejnych 431 osób. Łącznie od początku epidemii w naszym kraju zakaziło się 1 171 854 osób, z czego 24 345 zmarło, a 903 349 wyzdrowiało.

Ładowanie...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje