Reklama

Reklama

Łódź: 60-latka zginęła w pożarze. Dziecko w szpitalu

Około 60-letnia kobieta zginęła w pożarze mieszkania, który wybuchł w niedzielę nad ranem w bloku w Łodzi - poinformował PAP rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Łodzi st. kpt. Jędrzej Pawlak. Trzy osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala.

Straż zgłoszenie o pożarze otrzymała w niedzielę po godz. 5 nad ranem. Płonęło mieszkanie na drugim piętrze bloku przy ul. Florecistów w Łodzi.

"W czasie akcji reanimowano na miejscu dwie osoby, jedna z nich, ok. 60-letnia kobieta, zmarła. Do szpitala trafiły trzy osoby, w tym 6-letnie dziecko" - przekazał kpt. Pawlak.

Na czas akcji ewakuowano 18 osób, część z nich opuściła mieszkania przed przyjazdem strażaków. W działaniach brało udział osiem zastępów straży.

Na razie nie są znane przyczyny wybuchu ognia. Trwają oględziny miejsca zdarzenia, które mają ustalić dokładne okoliczności tragedii

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje