Sprawa Sławomira Nowaka. Były szef GROM Dariusz Z. usłyszał wyrok

Anna Nicz

Oprac.: Anna Nicz

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
3
Udostępnij

Dowódca jednostki GROM Dariusz Z. usłyszał wyrok trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat i 60 tys. zł grzywny. Sąd uznał go winnym m.in. żądania milionowych łapówek w sprawie korupcyjnej związanej ze Sławomirem Nowakiem. Wcześniej mężczyzna wyraził zgodę na dobrowolne poddanie się karze zaproponowanej przez prokuraturę.

Doprowadzenie Dariusza Z. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, lipiec 2020 r.
Doprowadzenie Dariusza Z. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, lipiec 2020 r. Mateusz WlodarczykAgencja FORUM

To pierwsze orzeczenie wydane w związku z działalnością grupy przestępczej, którą - według śledczych - kierował były minister transportu Sławomir Nowak. Wyrok skazujący Dariusza Z. zapadł bez przeprowadzania rozpraw. Mężczyzna przyznał się do winy i wyraził zgodę na dobrowolne poddanie się karze zaproponowanej przez prokuraturę. Żołnierz był nieobecny podczas ogłaszania orzeczenia.

W konsekwencji w czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie uznał go winnym udziału w grupie przestępczej, która miała popełnić szereg przestępstw korupcyjnych. Sąd stwierdził, że Dariusz Z., wspólnie z innymi członkami grupy, żądał 4,6 mln zł w sprawie świadczenia fikcyjnych usług doradczych z cypryjską spółką, którą miał założyć na polecenie Sławomira Nowaka. Mężczyzna został też uznany winnym oferowania wsparcia polskiej spółce w przetargu drogowym na Ukrainie w zamian za 1,6 mln euro.

W związku z tym sąd skazał go na karę trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat oraz 60 tys. zł grzywny, o którą śledczy wnieśli w akcie oskarżenia. Wyrok ten jest nieprawomocny, przysługuje od niego odwołanie.

Podczas śledztwa Dariusz Z. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia, które były zbieżne z dowodami zgromadzonymi przez prokuratorów. Nie wypowiadał się szerzej przed sądem. Wyraził jedynie zgodę na dobrowolne poddanie się karze zaproponowanej przez prokuraturę. Jak mówił przed dwoma tygodniami jego obrońca mec. Stefan Jaworski, jego klient chciał w ten sposób uniknąć długiego postępowania przed sądem.

"Wyjaśnienia Dariusza Z. znalazły potwierdzenie w materiale dowodowym i zeznaniach świadka"

Sędzia Anna Ptaszek uzasadniając rozstrzygnięcie powiedziała, że obszerne wyjaśnienia Dariusza Z. znalazły potwierdzenie w materiale dowodowym i zeznaniach świadka. - Uznając, że przyznanie się oskarżonego do popełniania zarzucanego mu czynu na tle materiału dowodowego nie budzi wątpliwości i biorąc pod uwagę postawę oskarżonego i jego dotychczasowy sposób życia, można przyjąć że cele postępowania zostaną uzyskane bez przeprowadzania rozprawy - powiedziała sędzia.

Jak dodała, wyjaśnienia Dariusza Z. i jego współpraca z organami ścigania pozwoliły na zweryfikowanie i przyjęcie ustaleń dotyczących innych osób w innym postępowaniu sądowym.

Po ogłoszeniu wyroku obrońca Z. powiedział, że decyzja o poddaniu się karze była inicjatywą jego klienta. - Jest to co chcieliśmy. Sprawa jest dla nas zamknięta - powiedział adwokat.

Dariusz Z. jednym z pierwszych zatrzymanych w śledztwie przeciwko Sławomirowi Nowakowi.

Były szef "GROM-u" był jednym z pierwszych zatrzymanych w śledztwie przeciwko byłemu ministrowi transportu Sławomirowi Nowakowi. Został ujęty podczas tej samej akcji, w której zatrzymano Nowaka oraz jego przyjaciela Jacka P.

Proces w głównej sprawie, dotyczącej tzw. grupy Nowaka, jeszcze się nie rozpoczął. Sprawa ta czeka na wyznaczenie przez sąd terminu pierwszej rozprawy. W akcie oskarżenia, który trafił do sądu w grudniu ub.r. prokuratura oskarżyła byłego ministra o popełnienie 17 przestępstw o charakterze kryminalnym, w tym założenie oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze międzynarodowym, zajmującą się popełnianiem przestępstw korupcyjnych i płatną protekcją.

Oprócz Nowaka oskarżenie objęło 14 innych osób, m.in. b. doradcę premier Ewy Kopacz Łukasza Z., współpracownika b. szefa CBA Pawła Wojtunika Grzegorza W. oraz gdańskiego przedsiębiorcę Jacka P. Ten ostatni - podobnie jak Dariusz Z. - złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Marcin Ociepa w RMF FM: My się gróźb rosyjskich nie boimy
      Marcin Ociepa w RMF FM: My się gróźb rosyjskich nie boimyRMF FMRMF
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      2
      Super
      relevant
      1
      Hahaha
      haha
      0
      Szok
      shock
      0
      Smutny
      sad
      0
      Zły
      angry
      0
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      3
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na