Reklama

Reklama

Podwyżki na Wszystkich Świętych. Znicze i kwiaty będą dużo droższe

Wyższe ceny za gaz i energię elektryczną uderzają w producentów zniczy i kwiatów. Dlatego 1 listopada należy być przygotowanym na duże podwyżki. Jak ustalił Polsat News, producenci chryzantem podniosą ceny co najmniej o 50 proc., natomiast hurtownie zniczy będą sobie liczyć o 70 proc. więcej za towar.

Wzrost cen zniczy, które będziemy chcieli postawić na grobach 1 listopada będzie znaczący. Na tę sytuację składa się szereg czynników takich jak wysokie opłaty za gaz oraz brak półproduktów.

- Cena zniczy będzie wyższa przynajmniej o 70 proc. - powiedział w Polsat News Jerzy Wielgus, producent zniczy ze Staszowa.  - Wszystko przez trudności z uzyskaniem surowców - dodał.

Wielgus stwierdził, że koszt samego szkła to od 50 proc. do 80 proc. więcej. - Dzięki kieleckiej hucie szkła nie mamy bardzo wysokich podwyżek, ale ta sytuacja zmieni się od następnego roku - przekazał producent.

Reklama

- Sam granulat do wypełnienia zniczy z powodu zatrzymania rynku rosyjskiego, także zdrożał - zauważył. Dodał, że mimo podwyżek nie będzie jednak problemu z dostępnością produktu.

- Warto pamiętać, że u producenta znicz będzie dużo tańszy, niż u sprzedawcy przed bramą na cmentarzu - podsumował.

Ceny kwiatów też pójdą mocno w górę

Podwyżki dotkną także cen kwiatów. Z racji zbliżającego się 1 listopada dużo więcej trzeba będzie zapłacić za chryzantemy.

- Na Wszystkich Świętych będzie drogo - powiedział w Polsat News producent kwiatów doniczkowych, Ryszard Turski. - Podwyżki rzędu 50 proc. to będzie poziom minimalny - dodał.

Turski zauważył, że na to wszystko złożył się wzrost kosztów energii elektrycznej, tworzyw sztucznych, nawozów. - Nie można także zapominać o cenach opału, które poszły do góry o kilkaset procent - przekazał.

- Liczymy na dostawy hurtowe węgla dla producentów - wskazał Turski. - Zapasy zużyliśmy już na wiosnę - dodał. Producent wskazał, że dwa tysięcy złotych za tonę miału, to jest zabójcza cena dla producentów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Duży wzrost cen owoców. Maliny i truskawki biją rekordy

- Wzrost płac, a to pensje zazwyczaj stanowiły 30 proc. kosztów produkcji, też ma duży wpływ na końcową cenę  - wskazał Turski. - To wszystko składa się na drogie kwiaty w tym roku - dodał.

Producent chryzantem zauważa, że roślina ta musi mieć wysoką temperaturę. - Chryzantema nie może stać w powietrzu o zbyt wysokiej wilgotności. Jest bardzo wymagająca - podsumował producent.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy