Reklama

Reklama

Matka Ibrahima o momencie uprowadzenia chłopca

- Moje dziecko strasznie krzyczało: "mamo, pomóż mi, pomóż mi". On był przerażony tym wszystkim – tak moment uprowadzenia 10-letniego Ibrahima wspomina w rozmowie z Polsat News matka chłopca.

Do uprowadzenia doszło w niedzielę około godz. 21. Jak twierdzi pani Karolina, wracała do domu z synem, gdy usłyszała za sobą "tupot stóp". "Odwróciłam się, zobaczyłam, że to mój były partner (Azeddine Oudriss - przyp. red.), który zaczął mnie bić na oczach mojego dziecka" - wspomina.

10-latek został odciągnięty w kierunku samochodu. "Moje dziecko strasznie krzyczało: 'mamo, pomóż mi, pomóż mi'. On był przerażony tym wszystkim" - mówi kobieta.

Gdy matka chłopca pobiegła za byłym partnerem, ten umieścił syna w samochodzie, w którym czekał kierowca, i znów zaatakował kobietę.

Reklama

Według pani Karoliny, do 2013 roku, przez okres prawie trzech lat, Azeddine Oudriss przebywał na terenie Niemiec w więzieniu. "Był skazany za transport narkotyków z Belgii do Niemiec. Więc ja nie wiem, co mu teraz strzeli do głowy. Jeżeli dzwoni do mnie dzisiaj dziewczyna, która twierdzi, że mojemu dziecku był podany syrop nasenny, bo taki mój były partner miał plan. Ja nie wiem, jak to się może skończyć" - mówi kobieta w rozmowie z Polsat News.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy