Reklama

Reklama

Emeryci dostaną więcej pieniędzy. Ale część podwyżki będą musieli oddać

Projekt rządowy zakłada rekordową waloryzację emerytur w 2023 roku na poziomie blisko 14 procent. Niestety nie wszystkim seniorom wyjdzie ona na dobre z uwagi na wysokie prawdopodobieństwo przekroczenia rocznego limitu kwoty wolnej od podatku. Kto zapłaci podatek po dwunastu miesiącach przerwy i ile on wyniesie? Przedstawiamy tabelę prognozowanych emerytur i rent po zapowiedzianych podwyżkach.

Coroczna waloryzacja emerytur zgodnie z przepisami ma na celu podwyższenie ich tak, aby zrekompensować spadek wartości pieniędzy wobec podwyżek cen towarów i usług.

W związku z rekordową inflacją wielu Polaków zastanawia się, o ile wzrosną minimalne emerytury w 2023 roku. Do 1 marca wiele może się oczywiście zmienić, jednak na ten moment rząd szacuje, że przyszłoroczna waloryzacja powinna wynieść około 13,8 procent (nie mniej niż 250 zł brutto). 

W teorii jest to dobra wiadomość, jednak nie dla wszystkich. "Fakt" zwraca uwagę, że część osób, która korzysta teraz ze zwolnienia z podatku, w przyszłym roku będzie musiała zapłacić obowiązkowo PIT. 

Reklama

Waloryzacja emerytur 2023. Kto zapłaci podatek dochodowy?

Rząd zapowiedział, że po waloryzacji emerytur w 2023 seniorzy mogą spodziewać się wzrostu wysokości emerytur na poziomie 250 zł brutto, czyli 227,50 zł na rękę. Obejmie to seniorów pobierających miesięczne świadczenia do 1850 zł brutto. 

Przy wyższych emeryturach podwyżki najprawdopodobniej będą mieć charakter procentowy na poziomie około 13,8%. Najniższa emerytura na tę chwilę wynosi 1338,44 zł brutto. Po waloryzacji w 2023 r. (według wstępnych przewidywań) kwota ta ma wzrosnąć do 1523,14 zł.

Niestety wysoka waloryzacja emerytur ma również swoje wady. Gdy 1 marca 2023 stanie się ona faktem, część seniorów ponownie zapłaci podatek dochodowy. W rozmowie z "Faktem" potwierdza to dr Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego.

Waloryzacja świadczeń to prezent dla skarbówki. Im większa emerytura, tym wyższy PIT

Dla najbiedniejszych Polaków brak obowiązku opłacania PIT-u oznaczał dużą ulgę finansową. Przypominamy, że osoby, które otrzymują nie więcej niż 2500 zł miesięcznie, w 2022 roku mogły skorzystać z kwoty wolnej od podatku do 30 tys. złotych

Jeżeli waloryzacja emerytury 2023 wyniesie 13,8 procent, to seniorzy, którzy dziś otrzymują świadczenie emerytalne w wysokości 2250 zł brutto i nie płacą podatku, od 1 marca na swoich kontach w banku zobaczą kwotę 2560,50 zł brutto. 

Od tych pieniędzy trzeba będzie jednak odprowadzać podatek w wysokości około 7 zł miesięcznie, a kwota wzrośnie w zależności od wysokości świadczenia. Zatem im większa emerytura, tym wyższy PIT, a to oznacza, większy zysk dla skarbówki. 

Waloryzacja kwoty wolnej od podatku może uratować sytuację. Czy jest na to szansa?

Negatywne skutki wysokiej waloryzacji emerytur najprawdopodobniej najbardziej odczują osoby pobierające wyższe świadczenia. "Fakt" obliczył, że Polacy, którzy otrzymują od państwa 3 tys. złotych brutto, do skarbówki co miesiąc oddają dziś ok. 60 zł. 

Po waloryzacji w 2023 roku będzie to już 110 zł miesięcznie. W skali roku robi się z tego aż 1320 złotych. Problem ten można by było częściowo rozwiązać, wprowadzając waloryzację kwoty wolnej od podatku. Niestety na ten moment rząd nie ma takich planów, a przynajmniej nic o tym nie wiadomo. 

Tabela emerytur po waloryzacji. Wstępne wyliczenia

Osoby, które chcą sprawdzić, ile wzrośnie emerytura w 2023 roku, mogą zajrzeć do tabeli emerytur po waloryzacji, którą prezentujemy poniżej:

Więcej na ten temat tego, ile można dostać z ZUS, przeczytacie w biznes.interia.pl

Czytaj również:

Tabela waloryzacji emerytur. Ile seniorzy dostaną z ZUS?

Podwójna emerytura. Kto ma prawo do dwóch świadczeń?

Kiedy przejść na emeryturę? Wybierz konkretny miesiąc

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy