Reklama

Reklama

Czarna seria zatruć czadem. W weekend zginęło pięć osób

Trwa czarna seria zatruć czadem. Od piątku do niedzieli z powodu zatrucia tlenkiem węgla zginęło pięć osób. Łącznie od października, czyli od początku umownego sezonu grzewczego w wyniku zatrucia czadem zmarło sześć osób.

Z danych Państwowej Straży Pożarnej wynika, że ostatniej doby doszło do 10 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla. W wyniku zatrucia tym gazem zginęły dwie osoby, a jedna wymagała hospitalizacji.

Zatrucie tlenkiem węgla. Rośnie liczna ofiar

Do tragedii doszło w Zduńskiej Woli (Łódzkie). W domu jednorodzinnym zginęła 87-letnia kobieta i 97-letni mężczyzna. Obie ofiary znaleziono w kotłowni. Strażacy potwierdzili, że tlenek węgla wydobywał się z nieszczelnego pieca.

Wcześniej, w sobotę w wyniku zatrucia czadem zginał 74-latek i 68-latka - mieszkańcy Poznania. W piątek w miejscowości Dąbrówka (Kujawsko-Pomorskie) tlenkiem węgla śmiertelnie zatruł się 64-letni mężczyzna.

Reklama

Łącznie od października, czyli od początku umownego sezonu grzewczego w wyniku zatrucia czadem zmarło sześć osób. Dwie osoby zmarły we wrześniu.

Czad - silnie trujący gaz

Tlenek węgla jest bezbarwnym i bezwonnym, silnie trującym gazem. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwiobiegu uniemożliwiając prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi. 

Zatrucie czadem może powodować uszkodzenia mózgu oraz innych narządów, może też spowodować śmierć. Przyczyną wydobywania się tlenku węgla mogą być niesprawne palniki lub piecyki gazowe, niedrożne przewody kominowe, czy nieprawidłowo funkcjonująca wentylacja pomieszczeń.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy