Reklama

Reklama

​Abp Stanisław Gądecki przeprasza za zgorszenie

"Czuję się w obowiązku powiedzieć przepraszam" - napisał arcybiskup Stanisław Gądecki w liście, który w niedzielę zostanie odczytany w kościołach archidiecezji poznańskiej. Duchowny odniósł się do sprawy zmarłego abp. Juliusza Paetza, oskarżanego o molestowanie kleryków.

List arcybiskupa opublikował na Twitterze ksiądz Daniel Wachowiak z Poznania. W słowach skierowanych do parafian, arcybiskup Gądecki przypomina, że 15 listopada zmarł abp Juliusz Paetz, oskarżany o molestowanie kleryków.

 "Wyniki dochodzenia przeprowadzonego przez Stolicę Apostolską w tej materii nie zostały podane do publicznej wiadomości, zaś ksiądz arcybiskup był przekonany o swojej niewinności i nie wyraził publicznie skruchy, choć złożył rezygnację z urzędu" - czytamy.

Abp. Gądecki pisze także, że rozstrzygnięcia w tej sprawie może dokonać Stolica Apostolska, a nie on sam. "Mimo to czuję się w obowiązku powiedzieć: przepraszam. Przepraszam za zgorszenie, jakie miało miejsce w archidiecezji. Z głębi serca przepraszam osoby, które czują się skrzywdzone" - napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Reklama

Na zakończenie abp Gądecki poprosił wiernych o modlitwę "w intencji przebłagania za grzechy".

Sprawa arcybiskupa Paetza

Abp Juliusz Paetz urodził się w Poznaniu w 1935 roku. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk arcybiskupa Antoniego Baraniaka 28 czerwca 1959 r. Był współpracownikiem Sekretariatu Stanu i Rady ds. Publicznych Kościoła oraz delegacji Stolicy Apostolskiej ds. stałych kontaktów roboczych z rządem PRL, a w latach 1976-1982 prałatem antykamery papieskiej na bezpośredniej służbie papieży: Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II.

W grudniu 1982 roku został mianowany biskupem łomżyńskim, a w kwietniu 1996 r. - arcybiskupem poznańskim. W 2002 roku złożył rezygnację z urzędu i przeszedł na emeryturę. Abp Paetz ustąpił ze stanowiska metropolity poznańskiego, po oskarżeniach o molestowanie seksualne kleryków i księży. Jego następcą został abp Stanisław Gądecki.

Po śmierci arcybiskupa pojawiły się liczne apele parafian o wybór innego miejsca pochówku, niż poznańska katedra. Do ostatniej chwili wierni nie wiedzieli gdzie spocznie abp Paetz, jednak decyzją abp Gądeckiego spoczął on na cmentarzu parafialnym na poznańskiej Starołęce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy