Reklama

Reklama

Kenijski prawnik walczy o uniewinnienie dla Jezusa Chrystusa

Kenijski prawnik Dola Indidis zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, "by domagać się sprawiedliwości dla Jezusa Chrystusa". O sprawie jako pierwszy informował kenijski "Nairobian".

Oskarżeni są Tyberiusz (cesarz Rzymu), namiestnik Jerozolimy Poncjusz Piłat, przedstawiciele społeczności żydowskiej z czasów Chrystusa, tetriarcha Galilei Herod Antypas, a także dzisiejsze Włochy i Izrael - jako spadkobiercy władz, które bezprawnie - zdaniem Indidisa - wykonały na Jezusie wyrok śmierci przez ukrzyżowanie.

Reklama

Ponieważ osoby odpowiedzialne w tej sprawie nie żyją, karę powinny ponieść państwa Izrael i Włochy - twierdzi Indidis.

Zdaniem Indidisa, który jako dowody w sprawie w rozmowie z "Nairobian" przywołuje zapisy z Biblii, Jezus Chrystus nie miał sprawiedliwego procesu - doszło do poważnych nadużyć z punktu widzenia prawa obowiązującego wówczas w Jerozolimie, a także do naruszenia praw człowieka.

Indidis zwrócił się najpierw do Sądu Najwyższego w Nairobi (stolica Kenii) w 2007 roku. Ten sprawę jednak odrzucił, tłumacząc, że nie leży ona w zakresie jego jurysdykcji.

Teraz Indidis próbuje swych sił w Hadze. Rzecznik Trybunału Sprawiedliwości w oświadczeniu dla mediów nie pozostawia jednak wątpliwości, czy kampania prawnika z Nairobi odniesie sukces. "Trybunał rozstrzyga spory między państwami. Nawet teoretycznie nie możemy rozpatrzyć tego przypadku" - stwierdza.

Mimo to Indidis nie traci wiary. Założył m. in. profil na portalu społecznościowym Facebook, gdzie zachęca do wpłacania pieniędzy na rzecz dążeń do rehabilitacji Jezusa Chrystusa.

Według źródeł historycznych, z których najważniejszym jest święta księga chrześcijan Biblia, Jezus Chrystus został zatrzymany w Jerozolimie przez władze lokalnej społeczności żydowskiej około 33 roku n. e. pod zarzutem bluźnierstwa: twierdził, że może dokonywać cudów i jest Synem Bożym. Oskarżono go też o nawoływanie do niepłacenia podatków.

Przekazany został przez lokalne władze rzymskiemu namiestnikowi Jerozolimy Poncjuszowi Piłatowi.

Piłat stwierdził najpierw, że przestępstwo nie podlega jego jurysdykcji i odesłał zatrzymanego do Heroda, który odesłał Jezusa z powrotem do Piłata. Ten najpierw uniewinnił go od najcięższych zarzutów i skazał na karę chłosty. Jezus został jednak ukrzyżowany ze względu na naciski ze strony niezadowolonego tłumu.

Według wiary katolickiej, Chrystus po trzech dniach zmartwychwstał i powróci na ziemię w trakcie Sądu Ostatecznego.

Dowiedz się więcej na temat: Jezus Chrystus | proces | Dola Indidis | Izrael | Poncjusz Piłat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje