Parlament Europejski domaga się przejrzystości w negocjacjach umowy o handlu i inwestycjach z USA
Blisko 900 poprawek do projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie negocjacji umowy o transatlantyckim handlu i inwestycjach (TTIP) zgłosili posłowie - członkowie Komisji Handlu Zagranicznego PE, która pracuje nad rezolucją. To pokazuje, na jak wiele dziedzin będzie miała wpływ ewentualna umowa między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską.

Choć negocjacje są prowadzone w imieniu Unii przez Komisje Europejską, to posłowie do Parlamentu Europejskiego są na bieżącą informowani o postępach rozmów. Jest to o tyle ważne, że do wejścia w życie wynegocjowanego już porozumienia niezbędna będzie zgoda Parlamentu Europejskiego. A ten w przeszłości już kilkakrotnie odrzucał umowy międzynarodowe, jeśli - zdaniem posłów - nie zabezpieczały one w wystarczającym stopniu interesów Europejczyków.
"Największe różnice poglądów wśród posłów koncentrują się na czterech dziedzinach: ochronie danych, na tym, jakie usługi mogą być otwarte na amerykańskich dostawców, sprawach środowiskowych i zasadach ochrony inwestorów" - powiedział poseł Bernd Lange, który przygotowuje projekt rezolucji.
Ze względu na kompleksowość umowy, w pracach nad stanowiskiem PE w sprawie negocjacji uczestniczy aż 14 komisji parlamentarnych. W połowie kwietnia ogłosiły one swoje opinie w sprawie rozmów.
Członkowie Komisji Petycji domagają się, aby rozmowy były jak najbardziej przejrzyste i by wszystkie dokumenty negocjacyjne zostały opublikowane na stronie internetowej. Komisja Rolnictwa domaga się, aby porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi pozwoliło zachować europejski model rolnictwa, utrzymać wysokie standardy bezpieczeństwa żywności i chronić znaki towarowe europejskich produktów na amerykańskim rynku.
Ożywiona dyskusja dotyczy także sposobu rozstrzygania sporów pomiędzy inwestorami i państwami. Komisja Prawna PE domaga się, aby mechanizm zwany ISDS nie znalazł się w tekście umowy TTIP uważając, że ochrona inwestorów w ramach normalnego systemu sądowego zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie jest już wystarczająca.
Więcej o negocjacjach umowy TTIP tutaj