Strzelano do protestujących
Indonezyjscy żołnierze marynarki otworzyli ogień do protestujących na wyspie Jawa. Zabili czworo z nich i ranili ośmiu - donosi AFP.
Protesty dotyczyły kwestii własności ziemi, którą chce przejąc indonezyjskie wojsko. Okoliczni mieszkańcy zorganizowali blokadę drogi prowadzącej do spornego terenu. Nie wiadomo, co sprowokowało strzelaninę. Telewizja wyświetliła chaotyczny materiał filmowy, ukazujący zakrwawionych protestujących. Pośród nich były dzieci. Około 40 żołnierzy, którzy otworzyli ogień, uciekło z miejsca zdarzenia, kiedy liczba demonstrantów stała się zbyt duża.
- Badamy sprawę - mówi komandor marynarki Safzen Nordin. Twierdzi on także, że żołnierze zostali sprowokowani przez protestujących, którzy rzucali w nich kamieniami.
- Jeśli dowiemy się, że któryś z moich podkomendnym brał udział w tym zdarzeniu, zastosujemy wobec niego surowe środki. - Dodaje jednak.