Pogoda
Warszawa

Zmień miejscowość

Zlokalizuj mnie

Popularne miejscowości

  • Białystok, Lubelskie
  • Bielsko-Biała, Śląskie
  • Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
  • Gdańsk, Pomorskie
  • Gorzów Wlk., Lubuskie
  • Katowice, Śląskie
  • Kielce, Świętokrzyskie
  • Kraków, Małopolskie
  • Lublin, Lubelskie
  • Łódź, Łódzkie
  • Olsztyn, Warmińsko-Mazurskie
  • Opole, Opolskie
  • Poznań, Wielkopolskie
  • Rzeszów, Podkarpackie
  • Szczecin, Zachodnio-Pomorskie
  • Toruń, Kujawsko-Pomorskie
  • Warszawa, Mazowieckie
  • Wrocław, Dolnośląskie
  • Zakopane, Małopolskie
  • Zielona Góra, Lubuskie

Osaczony przez armię wysadził się w powietrze

Osaczony we wtorek rano przez pakistańską armię znany lider protalibańskiej grupy, były więzień Guantanamo Abdullah Mehsud wysadził się w powietrze.

Do wydarzenia doszło w okręgu Dżob w południowo-zachodnim Beludżystanie. Mehsud, poszukiwany przez policję pakistańską m.in. za udział w porwaniu w 2004 r. chińskich inżynierów w Południowym Waziristanie, z których jednego miał osobiście zabić, wolał zdetonować trzymany w ręce granat niż dać się aresztować żołnierzom.

Mehsud wraz z grupą swych współpracowników ukrywał się w domu lokalnego przywódcy jednej z islamskich partii - podała policja.

29-letni Abdullah Mehsud, którego prawdziwe nazwisko i imię brzmi Nur Alam, był z pochodzenia Pasztunem - etnicznej grupy, z której wywodzi się też większość afgańskich talibów. Walczył po stronie talibów w Afganistanie - w czasie oblężenia Kabulu w 1996 r. stracił nogę. Po obaleniu talibańskiego rządu w 2001 r. spędził 25 miesięcy w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie, skąd wrócił do Pakistanu w 2004 r. i został przez radykałów islamskich w Pakistanie a także afgańskich talibów uznany za bohatera walki z USA. Ogłosił świętą wojnę przeciwko prezydentowi Pervezowi Musharrafowi, a w 2004 r. uczestniczył w porwaniu chińskich inżynierów, którzy mieli zostać wymienieni na bojowników islamskich, schwytanych przez armię pakistańską w Południowym Waziristanie, niedaleko granicy Afganistanu. Zabił jednego z uprowadzonych Chińczyków - drugi został uwolniony przez pakistańskich komandosów.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz także