Reklama

Reklama

Sanok znów zaczyna

Urlopy kończą dziś piłkarze Stali Dom-Elbo Sanok. - Tradycyjnie będziemy przygotowywać się na miejscu. W grę nie wchodzi żadne zgrupowanie. Będziemy trenować sześć razy w tygodniu - informuje II trener Stali, Robert Ząbkiewicz.

- Mamy zaplanowane zajęcia zarówno w sali, siłowni, jak i na świeżym powietrzu. W sobotę trener Lechoszest rozglądał się po okolicznych lasach za odpowiednimi trasami do biegania, tak więc zawodnicy na pewno nie będą się nudzić - dodaje Ząbkiewicz.

Reklama

W kadrze Stali na wiosenną rundę zajdzie kilka zmian. - Wiosną na pewno nie zobaczymy w naszych barwach Dawida Kijowskiego, który wyjechał na pół roku do Kanady. Nie wiadomo także co dalej będzie z bramkarzem, Pawłem Wilczewskim którym zainteresowanie wykazuje Resovia.

Mimo informacji, że Paweł Kosiba zakończył piłkarską karierę, jest szansa, że nadal będzie on grał w piłkę. Wszyscy go do tego namawiają i jeśli tylko zdrowie mu na to pozwoli, a ponoć jest na to spora szansa, to zobaczymy jego kolejne występy w Sanoku - informuje trener Ząbkiewicz.

To prawdopodobnie nie koniec dobrych informacji dla sanockich kibiców. Z zamiarem powrotu do Sanoka nosi się bowiem Mateusz Faka, który ostatnio był piłkarzem Cracovii ME. -

Mateusz jest już po wstępnych rozmowach, dziś ma zjawić się na pierwszym treningu i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wiosną będzie grał w Stali - kończy II trener sanockiego klubu. Na obecną chwilę żaden z piłkarzy Stali nie zasygnalizował chęci odejścia do innego klubu.

Przed wiosenną rundą sanoczan czekać będzie kilka sparingów m.in. z Unią Tarnów, Stalą Rzeszów i Resovią.

mj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje