Krzysztof Kononowicz - wykształcenie
Krzysztof Kononowicz ukończył zasadniczą szkołę zawodową jako
kierowca-mechanik w Białymstoku.Krzysztof Kononowicz - kariera zawodowa
Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej Krzysztof Kononowicz zajął się gospodarstwem rodziców. Następnie pracował jako kierowca w firmie Trans Mlecz.
Był także sprzątaczem i kierowcą miejskiego autokaru w Białymstoku. Od 1994 r. Krzysztof Kononowicz był bezrobotny.
Krzysztof Kononowicz - kariera samorządowa i polityczna
W 2002 r. chciał ubiegać się o urząd prezydenta Białegostoku, ale za późno zgłosił się swoją kandydaturę.
W 2006 r. bezskutecznie
kandydował na urząd prezydenta Białegostoku z listy KWW Podlasie XXI wieku, uzyskując 1676 głosów (1,9 proc.). Miał wtedy 43-lata, wykształcenie zasadnicze, od lat był bezrobotny. Jego przemówienie przedwyborcze wyemitowane w serwisie YouTube
w studiu wyborczym TV Jard, stało się jednak hitem sieci. Sformułował wówczas swój manifest "
żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego". Krzysztof Kononowicz nie dostał się wówczas także do rady miejskiej Białegostoku (uzyskał 102 głosy). Próbował także, bez powodzenia, zostać marszałkiem województwa podlaskiego.
Według pracowni Gfk Polonia na Krzysztofa Kononowicza głosowali głównie wyborcy z wykształceniem średnim (35,2 proc.), wyższym (19,7 proc.) oraz osoby posiadające licencjat (18,5 proc.). Poparło go 10 proc. osób o wykształceniu podstawowym, 9,7 proc. - zawodowym i 6,9 proc. - niepełnym wyższym.
Wiele osób traktowało wtedy start Krzysztofa Kononowicza jako żart. Socjologowie z Uniwersytetu w Białymstoku oceniali wtedy, że wynik, jaki wtedy uzyskał Krzysztof Kononowicz (ok. 1,7 tys. głosów), to być może wynik "jakiejś konwencji, nie do końca jeszcze rozpoznanej", którą przyjęli młodzi ludzie głosujący wtedy na tego kandydata. Ocenili wtedy, że chodziło raczej o zagłosowanie na zasadzie "żartu politycznego, humoru stworzonego poprzez funkcjonowanie internetu".
Słowa Krzysztofa Kononowicza "żeby nie było niczego" przeszły do kanonu słownika polskiej polityki. Krzysztof Kononowicz był następnie obiektem wielu memów. Był najbardziej znany z występów w mediach w charakterystycznym wzorzystym swetrze.
Krzysztof Kononowicz - działalność w Internecie
Krzysztof Kononowicz stał się następnie popularny, publikując w internecie materiały o swoim życiu. Od 2020 roku Krzysztof Kononowicz działał na kanale YouTube "Mleczny Człowiek - Krzysztof Kononowicz”. Jego konto miało 175 tys. subskrybentów (styczeń 2025 r.), a niektóre z filmów osiągnęły ponad milionowe wyświetlenia.
Krzysztof Kononowicz był też osobą wykorzystywaną przez patostreamerów do działalności w internecie. "W sumie postać tragiczna, dobry człowiek wykorzystywany przez złych ludzi. R.I.P" - napisał na platformie X prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski po śmierci Krzysztofa Kononowicza.
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował po śmierci Krzysztofa Kononowicza, że prześle do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez "grupę osób, które wykorzystywały zmarłego (...) Krzysztofa Kononowicza, osobę nieporadną intelektualnie".
Krzysztof Kononowicz - śmierć
Krzysztof Kononowicz zmarł w wieku 62 lat 6 marca 2025 r. - podała rzeczniczka prezydenta miasta Białegostoku Urszula Boublej, powołując się na informacje Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, pod którego opieką był Krzysztof Kononowicz.
Pogrzeb Krzysztofa Kononowicza odbył się w środę 12 marca o godz. 15 na cmentarzu parafialnym przy ul. św. Andrzeja Boboli w Białymstoku. Urnę z prochami Krzysztofa Kononowicza złożono w rodzinnym grobie, w którym pochowany jest jego starszy brat, Bogumił Kononowicz.
Krzysztof Kononowicz - kontrowersje
Nagrania na YouTube z udziałem Krzysztofa Kononowicza budziły kontrowersje. Głośno było o nim m.in. w sierpniu 2016 r., kiedy w jednym z filmów spalił flagę Państwa Islamskiego.
Padały oskarżenia, że Krzysztof Kononowicz jest wykorzystywany, a publikacje z jego udziałem w internecie to patostreaming. Na nagraniach z udziałem Krzysztofa Kononowicza prezentowane były m.in. libacje, wulgaryzmy czy kłótnie.
W marcu 2017 r. Krzysztof Kononowicz był podejrzany o znęcanie się nad swoją matką. Ostatecznie prokuratura umorzyła śledztwo. W styczniu 2018 r. trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego w Choroszczy.W 2019 r. usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami - chodziło o sposób, w jaki traktował swojego psa. Pod koniec 2021 r. odebrano mu prawo jazdy za niestawienie się na wymagane badania.
W czasie pandemii koronawirusa Krzysztof Kononowicz krytykował szczepienia i nawoływał do ignorowania zaleceń epidemicznych obowiązujących w czasie pandemii.
Krzysztof Kononowicz - ciekawostki
Krzysztof Kononowicz zagrał epizod w filmowej komedii "Ciacho" w reż. Patryka Vegi. W 2020 r. wystąpił w dokumentalnym filmie "Kononowicz", gdzie grał samego siebie.
Krzysztof Kononowicz - życie prywatne
Krzysztof Kononowicz urodził się w rodzinie o korzeniach kresowych. Był synem Leonardy i Bronisława. Jego ojciec w latach 1949-1954 był więźniem łagrów. Do Polski przyjechali w 1958 r. w ramach repatriacji. Na początku jego rodzina osiedliła się na Mazurach, następnie w 1975 r. przeprowadziła się do Białegostoku.
Krzysztof Kononowicz miał dwóch braci.